REKLAMA
REKLAMA

66 do 50, czyli brutalny odjazd Barcelony… od Klasyku wygranego przez Real

Po październikowym Klasyku Real Madryt miał 5 punktów przewagi nad Barceloną i wydawało się, że drużyna Xabiego Alonso złapały wiatr w żagle. Od tamtej pory wszystko się jednak odwróciło: Katalończycy punktowali niemal perfekcyjnie, a Królewscy w 24 kolejkach zaliczyli aż 9 wpadek i stracili w tym okresie do odwiecznego rywala aż 16 punktów. Dzisiaj Barcelona ma już 11 punktów przewagi, a jeśli Real znowu nie wygra Klasyku, może z bliska oglądać mistrzowską fetę największego rywala.

REKLAMA
REKLAMA
66 do 50, czyli brutalny odjazd Barcelony… od Klasyku wygranego przez Real
Królewscy świętują wygraną w październikowym Klasyku. (fot. Getty Images)

Po powyższym obrazku, na którym Królewscy świętują wygraną w październiku w pierwszym ligowym Klasyku tego sezonu, Real Madryt miał 5 punktów przewagi nad Barceloną po 10. kolejce rozgrywek. Dzisiaj to Barcelona ma 11 punktów przewagi, co oznacza, że w kolejnych 24 kolejkach Katalończycy zdobyli 16 punktów więcej od Królewskich.

REKLAMA
REKLAMA

Patrząc na poniższą tabelę należy podkreślić dwie rzeczy: Barcelona punktowała na doskonałym poziomie, ale Królewscy zaliczyli aż 9 wpadek na 24 mecze i ich bilans w tym okresie jest praktycznie równy Villarrealowi.

TABELA ZA KOLEJKI 11.-34. LA LIGI 2025/26

1. FC Barcelona – 66 punktów (22-0-2), bramki 64:19
2. Real Madryt – 50 punktów (15-5-4), bramki 48:21
3. Villarreal – 48 punktów (13-3-6), bramki 46:29
4. Atlético Madryt – 44 punktów (14-2-8), bramki 40:27.

MARCA podkreśla, że październikowe zwycięstwo było dla Realu Madryt bardzo ważne, bo nie tylko przerwało negatywną serię porażkę z odwiecznym rywalem, ale dawało też Królewskim pozycję lidera La Ligi z już znaczną 5-punktową przewagą. To były inne czasy. Wtedy Xabi Alonso zasiadał na ławce trenerskiej Realu Madryt i po tym triumfie nad Barceloną wychodził z niego znacząco wzmocniony. A do tego posiadał rozpędzonego Kyliana Mbappé ze świetną serią strzelecką: 11 golami w 10 meczach.

Z kolei w Barcelonie wszystko budziło wątpliwości. Drużyna Hansiego Flicka straciła impet. Była to jej druga porażka w La Lidze, bo wcześniej przegrała z Sevillą, a w Lidze Mistrzów również skomplikowali sobie sytuację, przegrywając u siebie z PSG. Zespół nie potrafił do końca zaskoczyć, grając obroną, która traciła więcej goli niż przewidywano, oraz z problemami fizycznymi ważnych zawodników, takich jak Gavi, Raphinha czy Robert Lewandowski.

REKLAMA
REKLAMA

Od tamtego meczu wydarzyło się wiele, w tym kolejny superpucharowy Klasyk wygrany przez Barcelonę oraz odpadnięcia obu ekip z Pucharu Króla czy Ligi Mistrzów. W La Lidze to jednak Barcelona pozostała regularna, a Królewscy zgubili aż 22 z możliwych 72 punktów. To sprawiło, że jeśli dzisiaj Los Blancos znowu nie wygrają, to będą osobiście oglądać, jak Barcelona zdobywa tytuł mistrzowski.

Chcesz więcej takich statystyk? Pobierz aplikację Superscore Polska. [współpraca]

Tabela rozgrywek dostarczony przez Superscore

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (11)

REKLAMA