REKLAMA
REKLAMA

RMC: Sprawa zaczęła się od faulu Tchouaméniego, dzisiaj Valverde został trafiony i stracił przytomność

Francuzi podają swoje informacje w sprawie fizycznej konfrontacji ich reprezentanta z kolegą z Realu Madryt.

REKLAMA
REKLAMA
RMC: Sprawa zaczęła się od faulu Tchouaméniego, dzisiaj Valverde został trafiony i stracił przytomność
Aurélien Tchouaméni i Federico Valverde. (fot. Getty Images)

Wszystko zaczęło się już wczoraj. W środę hiszpańska prasa poinformowała o ostrej sprzeczce między dwoma zawodnikami: podczas treningu Aurélien Tchouaméni ostro sfaulował swojego kolegę z drużyny, choć nie zrobił tego celowo. Federico Valverde nie potrafił tego jednak przełknąć i chciał mu się odwdzięczyć. Po zajęciach obaj zawodnicy pokłócili się w szatni. Tamta wymiana zdań pozostała jednak wyłącznie werbalna, jak podkreśla Fabrice Hawkins z francuskiej rozgłośni RMC.

W czwartek napięcie jednak wzrosło. Hiszpanie twierdzą, że to Valverde odmówił podania ręki koledze z zespołu. Następnie jak twierdzi RMC, podczas dzisiejszych zajęć urugwajski pomocnik podciął Tchouaméniego. W kolejnym ćwiczeniu Álvaro Arbeloa próbował uspokoić sytuację, umieszczając obu zawodników w tej samej drużynie. Nie przyniosło to jednak oczekiwanego efektu, ponieważ obaj piłkarze nadal wymieniali między sobą obelgi.

REKLAMA
REKLAMA

Po zakończeniu treningu zawodnicy wrócili do szatni. Wtedy między Tchouaménim a Valverde wybuchła bójka. Doszło następnie do szamotaniny, podczas której inni piłkarze próbowali rozdzielić obu zawodników. Według Hawkinsa, Valverde upadł, rozciął sobie głowę i na kilka sekund stracił przytomność. Został wówczas przewieziony do szpitala. W Hiszpanii podano, że razem z nim pojechał Arbeloa.

Klub nie chce komentować sprawy, podobnie jak obaj zawodnicy oraz ich otoczenia. Na tym jednak sprawa się nie zakończy. Real Madryt myśli o nałożeniu na obu piłkarzy sankcje w ramach postępowania dyscyplinarnego. Nie ma jeszcze informacji, czy tym samym wykluczy ich z niedzielnego Klasyku.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (37)

REKLAMA