Klub rozpoczął wewnętrzne dochodzenie, które ma wyjaśnić, co dokładnie wydarzyło się dzisiaj w Valdebebas. Jednocześnie wobec obu piłkarzy otwarto postępowanie dyscyplinarne. Według Asa sprawa może zakończyć się nawet odsunięciem Valverde i Tchouaméniego od drużyny. Na ten moment nie można wykluczyć żadnego scenariusza.
Mimo bliskości Klasyku coraz bardziej prawdopodobne wydaje się, że ani Valverde, ani Tchouaméni nie wystąpią przeciwko Barcelonie. Sytuacja eskalowała do punktu, w którym klub rozważa zdecydowaną reakcję i chce potraktować całą sprawę bardzo rygorystycznie.
José Félix Díaz przypomina, że zgodnie z Kodeksem Etycznym Realu Madryt przypadek tego typu powinien zostać rozpatrzony na podstawie wewnętrznego regulaminu klubu i może wiązać się z sankcjami pracowniczymi. „Naruszenie Kodeksu może prowadzić do sankcji pracowniczych, niezależnie od sankcji administracyjnych lub karnych, które w danym przypadku również mogą z tego wynikać”, głosi artykuł 11.1. W kolejnym punkcie dodano: „W przypadku sportowców klubu zastosowanie będą miały przepisy obowiązującego prawa pracy oraz wewnętrzne regulaminy uzgodnione z samymi sportowcami”.
Po całym zdarzeniu Real Madryt zareagował natychmiast i zwołał w Valdebebas pilne spotkanie całej kadry. Na czele działań porządkujących sytuację stanął dyrektor generalny José Ángel Sánchez. Klub chce jak najszybciej wygasić napięcia w szatni i dokończyć w możliwie najlepszy sposób sezon, który pod każdym względem wymknął się spod kontroli.
Komentarze (59)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się