REKLAMA
REKLAMA

Oficjalnie: Wszystkie afrykańskie federacje poprą Gianniego Infantino w najbliższych wyborach prezesa FIFA

Prezes FIFA, Gianni Infantino, który piastuje swoje stanowisko od 2016 roku, będzie ubiegał się o kolejną kadencję w 2027 roku. Jest już pewne, że Afryka i CAF będą go nadal wspierać.

REKLAMA
REKLAMA
Oficjalnie: Wszystkie afrykańskie federacje poprą Gianniego Infantino w najbliższych wyborach prezesa FIFA
Patrice Motsepe i Gianni Infantino. (fot. Getty Images)

Prezes CAF (Afrykańska Konfederacja Piłkarska), dr Patrice Motsepe, w środę w kanadyjskim Vancouver pojawił się na konferencji w przeddzień 76. Kongresu FIFA z 54 krajowymi federacjami CAF. Biznesmen z RPA ogłosił między innymi, że krajowe związki CAF jednogłośnie zgodziły się poprzeć Gianniego Infantino w kolejnych wyborach na prezesa FIFA na lata 2027–2031.

Tym samym Szwajcar jest już w bardzo korzystnej sytuacji przed głosowaniem. Louis Mukoma Fargues z portalu AfrikFoot zauważa, że chociaż przepisy FIFA teoretycznie ograniczają liczbę czteroletnich kadencji jej prezesów do trzech, Infantino może ubiegać się o czwartą kadencję. To dlatego, że jego pierwsza kadencja, która rozpoczęła się w 2016 roku po rezygnacji Seppa Blattera, trwała zaledwie trzy lata.

REKLAMA
REKLAMA

Wszystko wskazuje również na to, że, Kongres FIFA zaplanowany na 2027 rok odbędzie się w Maroku. Według kilku źródeł, w tym RMC Sport, wydarzenie odbędzie się w Rabacie, choć dokładna lokalizacja nie została jeszcze ustalona. Wybór Maroka na gospodarza nie jest bez znaczenia. W ostatnich latach królestwo znacznie zacieśniło więzi z FIFA i jej prezesem. Ta bliska współpraca zaowocowała przyznaniem krajowi z północy Afryki wielu nagród za rozgrywki międzynarodowe.

AfrikFoot zwraca uwagę, że Kongres w 2027 roku będzie również okazją dla FIFA do spojrzenia w przyszłość na Mistrzostwa Świata w 2030 roku, których Maroko będzie współgospodarzem wraz z Hiszpanią i Portugalią. Będzie to kolejny impuls dla kraju, który aspiruje do organizacji finału.

W ostatnich latach Gianni Infantino mocno wspierał afrykański federacje, aby móc liczyć na ich głosy. Między innymi dzięki zwiększeniu liczby uczestników mundialu, na imprezie w USA zobaczymy aż dziesięć afrykańskich kadr (DR Konga awansowała po barażu interkontynentalnym), a nie pięć, jak było w ostatnich edycjach.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (7)

REKLAMA