REKLAMA
REKLAMA

Miasto walczy o parking pod Bernabéu, mieszkańcy otwarci… jeśli zostanie w całości przyznany im

Sąsiedzi stadionu są otwarci na kontynuowanie prac nad jednym z dwóch anulowanych parkingów... ale wtedy, kiedy wszystkie miejsca parkingowe przypadną im. Na razie nie ma informacji, jaką rolę w tej historii miałby dalej odgrywać Real Madryt.

REKLAMA
REKLAMA
Miasto walczy o parking pod Bernabéu, mieszkańcy otwarci… jeśli zostanie w całości przyznany im
Widok na Bernabéu. (fot. Getty Images)

Przypomnijmy, że około 3 lat temu rozpoczęto prace nad dwoma podziemnymi parkingami od zachodniej i wschodniej trybuny Santiago Bernabéu. Sąsiedzi stadionu zebrani w Stowarzyszenie Sąsiedzkie Poszkodowanych przez Bernabéu zaskarżyli te inicjatywy, które miasto wdrożyło we współpracy z klubem, a sądy przyznały im rację, potwierdzając, że procedura była wadliwa, a argumenty realizacji projektów dla dobra publicznego nie są dobrze uargumentowane.

REKLAMA
REKLAMA

Po naradach i analizach władze miasta anulowały w pełni projekt parkingu (w tym długiego podziemnego tunelu) od wschodniej strony stadionu, ale postanowiono powalczyć o parking od strony zachodniej, gdzie prace były już bardzo zaawansowane (mówi się o ponad 40% wykonanych prac, w tym zbudowaniu podstawowej struktury), a Real Madryt (konkretnie jego stadionowa spółka) jako wybrany wykonawca i późniejszy zarządca parkingiem miał wydać już na te roboty ponad 20 milionów euro.

Media podają, że w czwartek doszło do spotkania władz dzielnicy z mieszkańcami w sprawie realizacji tego parkingu. Okazuje się, że sąsiedzi stadionu mają dwa podstawowe warunki dla poparcia tej odnowionej inicjatywy i potwierdzają to źródła ze Stowarzyszenia Sąsiedzkiego Poszkodowanych przez Bernabéu. Po pierwsze, ma to być projekt w 100% legalny, tak aby sąd nie mógł ponownie go uchylić i aby uniknąć tej niepewności oraz kosztów sądowych czy odszkodowań, jak stało się w przypadku pierwszego projektu. Po drugie, ma to być parking z pełną korzyścią dla mieszkańców. Co to znaczy? Portal 20minutos twierdzi, że całość miejsc miałaby zostać przeznaczona dla rezydentów i w żadnym wypadku nie byłoby miejsc rotacyjnych przeznaczonych dla Realu Madryt i jego celów, jak pierwotnie zakładano.

REKLAMA
REKLAMA

Źródła zapewniają, że było to spotkanie „serdeczne i owocne” oraz że obie strony są gotowe iść naprzód ramię w ramię, aby umożliwić realizację prac. W podobny sposób wyraziła się też w czwartek zastępczyni alkada Madrytu, Inma Sanz, podczas konferencji prasowej po posiedzeniu miejskiego rządu, gdzie przekazała wolę władz miejskich, by doprowadzić do realizacji parkingu, który jak zapewniono, będzie „korzystny dla mieszkańców”.

Planowane są już kolejne spotkania, aby spróbować jak najszybciej ustalić przyszłość parkingu. Na kolejnych mają pojawić się też przedstawiciele Realu Madryt, aby również móc dojść do porozumienia z nimi. Jak wyjaśniają źródła mieszkańców, Królewscy byli bardzo zaangażowani w pierwszy projekt ze względu na ofertę miejsc parkingowych, jaką oznaczałby on dla klubu i jego klientów, szczególnie w czasie wydarzeń organizowanych na obiekcie. Teraz jednak mieszkańcy zaznaczają, że popierają parkingi tylko dla siebie.

To tworzy oczywiście problem, w którym Real Madryt nie będzie miał interesu w budowie i zarządzaniu takim parkingiem. Gdyby sąsiedzi przepchnęliby swoją propozycję, a Królewscy wycofali się z tej inwestycji to klubowi należałby się zwrot już zrealizowanej inwestycji, a także, jak podaje madryckie El Mundo, nawet 15 milionów euro odszkodowania z powodu niezrealizowanego projektu ze strony miasta. Miasto chce udobruchać mieszkańców, ale także uniknąć wypłacania takich pieniędzy Realowi.

REKLAMA
REKLAMA

El Mundo dodaje, że nie wszyscy sąsiedzi popierają tak ostrą walkę w sprawie parkingów, bo te osoby podkreślają, że taka infrastruktura jest bardzo potrzebna i nie powinno się tego mieszać z kwestią koncertów, co robi wiele osób.

Wcześniej podawano, że pierwotny plan Realu na oba parkingi zakładał przeznaczenie 547 z 1846 miejsc mieszkańcom za maksymalnie 100 euro miesięcznie, co jest połową kwoty, jaką ci płacą obecnie za swoje miejsca w tej dzielnicy.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (4)

REKLAMA