REKLAMA
REKLAMA

Endrick w trybie bestii

Atakujący na już na swoim koncie 14 udziałów przy bramkach francuskiej drużyny.

REKLAMA
REKLAMA
Endrick w trybie bestii
Endrick. (fot. Getty Images)

Joel del Rio z dziennika MARCA stwierdza, że Endrick jest nie do zatrzymania. Ani PSG, ani Parc des Princes go nie przestraszyły. Młody Brazylijczyk zaprezentował się kompleksowo: gol, asysta i gra w obronie, odzwierciedlają jego rozwój w ostatnich tygodniach. Jego bliscy podsumowali to tak: „Ten mecz był zaznaczony na czerwono w jego kalendarzu. Włączył tryb bestii”.

„Jestem bardzo zadowolony z gola i asysty. Strzelanie goli, asystowanie i dobra gra w obronie wymagają wiele pracy” – wyjaśnił Endrick po meczu Ligue 1+. Jednak jego rozwój nie jest mierzony wyłącznie liczbami. Znajduje on również odzwierciedlenie w jego zaangażowaniu bez piłki, co podkreślał Paulo Fonseca. „Był decydujący, ale jestem jeszcze bardziej zadowolony z tego, jak pracował dla drużyny w obronie” – zauważył trener Lyonu.

MARCA przypomina, że kilka dni temu Fonseca poprosił go o większe zaangażowanie. Endrick zdał sobie wtedy sprawę, że jego rola maleje. Jednak odpowiedział najlepiej, jak potrafił. Nie poddawał się, wziął się do pracy i jego postępy były natychmiastowe. Ponownie zaczął asystować, odzyskał miejsce w wyjściowym składzie i wzmocnił swoją rolę w drużynie. „Nie mam problemu z trenerem. Nigdy się na niego nie denerwuję; po prostu skupiam się na swojej pracy. Muszę dawać z siebie wszystko na boisku” – stwierdził napastnik.

REKLAMA
REKLAMA

Przemiana Endricka dotyczy również jego pozycji. Real Madryt nie postrzega go już wyłącznie jako dziewiątki, ani jako zawodnika, który da Mbappé odpocząć. W Lyonie spisuje się znakomicie, grając na prawym skrzydle, gdzie jego szybkość i umiejętności dryblingu pozwalają mu na większą determinację w grze. Ta wszechstronność otwiera mu szerokie drzwi do miejsca w pierwszym składzie klubu z Bernabéu. Na pozycji, na którą Królewscy tak naprawdę ciągle szukają podstawowego gracza.

Statystyki potwierdzają jego wpływ na zespół. Strzelił gola w debiucie po 42 minutach, zaliczył asystę w drugim meczu i zdobył hat-tricka w trzecim. To odbiło się mocnym echem w Valdebebas. Obecnie ma na koncie siedem bramek i siedem asyst (14 udziałów przy golach). Brazylijczyk jest kluczowym graczem Lyonie walczącym o powrót do Ligi Mistrzów po sześcioletniej przerwie. We Francji jest postrzegany jako znacznie bardziej dojrzały i zauważa się, że lepiej czyta grę. Poza tym w niecałe cztery miesiące 19-latek nauczył się francuskiego i udziela w tym języku wywiadów lokalnej prasie.

MARCA przypomina, że wypożyczenie Endricka kończy się 30 czerwca, a Real Madryt planuje, że piłkarz wróci tego lata do stolicy i będzie walczył o miejsce w podstawowym składzie. Prawdopodobnie doprowadzi to do odejścia Gonzalo Garcíi, który opuściłby Królewskich na tej samej zasadzie ci teraz Brazylijczyk. Klub nadal jest lojalny wobec Endricka, za którego zapłacił Palmeiras 50 milionów euro w 2024 roku. Jego rozwój przebiega zgodnie ze znanym w klubie schematem. Na wypożyczeniach w przeszłości błysnęli Lucas Vázquez, Casemiro czy Dani Carvajal.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (17)

REKLAMA