[SIC] Dużo mówi się o pana przyszłości. Jako José Mourinho sam pan wiele razy o tym mówił. Moje pytanie brzmi: czy poczuł pan potrzebę, żeby w szatni powiedzieć coś zawodnikom? Choćby po to, by uspokoić drużynę i żeby zespół nadal był skupiony na tym, co musi zrobić w lidze.
Nie. Jak pan powiedział, powiedział już wystarczająco, może nawet więcej niż wystarczająco, żeby nie musieć mówić więcej. Powiedziałem, co powiedziałem i nie muszę powtarzać tego samego. Tyle.
[RTP] Powiedział pan już, że nie może pan zagwarantować, że zostanie w Benfice, bo to nie zależy tylko od pana, ale jest jedna rzecz, która zależy wyłącznie od José Mourinho, czyli wola i pragnienie. I powiedział pan też już, że chce kontynuować pracę w Benfice, ale moje pytanie jest bardzo konkretne. Czy pana pragnienie kontynuowania pracy w Benfice jest silniejsze niż jakakolwiek oferta, która może się pojawić? To znaczy, jeśli Real Madryt albo na przykład reprezentacja narodowa zapukają teraz lub tego lata do pana drzwi, czy może pan kategorycznie powiedzieć, że nie przyjmie pan takiego zaproszenia?
Nie chcę mówić nic więcej na ten temat. Powiedziałem już to, co miałem do powiedzenia w odniesieniu do Benfiki i nie wystosuję już żadnego typu komentarza. Dzisiaj pojawiły się wiadomości, że jestem zły na prezesa i jest jeden powód, przez który jestem na niego zdenerwowany, bo nie wiem dlaczego, ale nie dali mi mojej odznaki za 25 lat bycia socio. Myślę, że dali wszystkim oprócz mnie. Zapomnieli o mnie [uśmiech]. To jedyny powód, dla którego jestem zdenerwowany. Poza tym wszystko dobrze, nie ma absolutnie żadnego problemu. Wszyscy wiedzą, jaka jest sytuacja. Kiedy sezon się skończy, będziemy mieli 10 dni na kontynuowanie albo na rozstanie. Powiedziałem już to, co miałem do powiedzenia i nie mam nic więcej do powiedzenia.
[A Bola] We wrześniu, kiedy przybył pan do Benfiki, zastał pan kadrę, która nie była pana, o czym zresztą sam pan mówił przy kilku okazjach. Moje pytanie jest takie, że gdy teraz ma pan możliwość stworzenia kadry według własnego gustu, to czy to już się dzieje w porozumieniu z [dyrektorem ds. futbolu] Mário Brancą i [prezesem] Ruim Costą? I z drugiej strony, czy niepewność dotycząca pana przyszłości w Benfice może poważnie zagrozić temu celowi, czyli posiadaniu kadry na obraz José Mourinho?
Kiedy tu przybyłem, kadra nie była moja, ale teraz kadra jest moja [śmiech]. Jest w tym duża różnica. Jedną rzeczą jest to, że trener przychodzi i kadra nie jest jego. Inną rzeczą jest być tu 7 miesięcy i trochę, więc teraz kadra jest moja. I jako trener Benfiki to jest moja kadra. I konkretnie w odniesieniu do pańskiego pytania, tak. Odbywałem spotkania ze strukturą klubu, z prezydentem i z dyrektorem, jak zawsze robię, bo lubię się angażować w ramach mojej odpowiedzialności oraz... Nie chcę powiedzieć decyzji, a powiedziałbym raczej analiza i opinii. Robię to na piśmie. To znaczy, moje dokumenty są w rękach prezydenta i dyrektora, bo spotykaliśmy się z pewną częstotliwością, próbując poprawić to, co jest moją kadrą. Bo ta kadra jest moja i w przypadku, gdy będę kontynuował w przyszłym sezonie, ta kadra pozostanie moja. Wtedy obiektywnie będzie miała pewne korekty, żeby była bardziej na moją modłę, żeby miała coś bardziej mojego czy jak mówią tam w Anglii - mój fingerprint. Ale ta kadra jest moja i ją lubię. I jedną rzeczą jest dostosowanie jej do określonego typu osobowości i określonego sposobu widzenia piłki nożnej. Inną rzeczą są radykalne zmiany. Ja przede wszystkim jestem całkowicie przeciwny radykalnym zmianom, a po drugie dlatego, że jest tu wielu ludzi, którzy zanotowali ważny rozwój i którzy tworzą u mnie oczekiwanie, że w przyszłym sezonie mogą być lepsi niż są w tym sezonie.
Mourinho objął Benfikę we wrześniu 2025 roku i ma umowę do 2027 roku. Jak informował publicznie sam trener, z powodu jesiennych wyborów na prezesa klubu, do jego kontraktu wpisano klauzulę łatwo zrywającą porozumienie, by zabezpieczyć interesy potencjalnego nowego sternika klubu (ostatecznie wybory wygrał dotychczasowy prezes Rui Costa). Dzisiaj Mourinho po raz pierwszy podkreślił, że decyzja w sprawie powinna zapaść w ciągu 10 dni od zakończenia sezonu.
Lizbońskie media utrzymują, że Mourinho dopuszcza rozważenie ofert, chociaż na dzisiaj ma nadawać zdecydowany priorytet wypełnieniu kontraktu z Benficą, który obowiązuje przez jeszcze jeden sezon. Prezes Rui Costę na powtarzające się pytania mediów odpowiada właśnie przypomnieniem, że jego trener ma ważny kontrakt do końca rozgrywek 2026/27. Między innymi A Bola podkreśla, że temat wymaga ciągle jednak pełnego wyjaśnienia, tym bardziej że José Mourinho bardzo chciałby przedłużyć kontrakt na więcej lat.
Komentarze (16)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się