– Premier League wyprzedza nas tak samo, jak Wielka Brytania ma wyższy dochód na mieszkańca, więcej ludności, większą penetrację kablówek... Jeśli nie będzie nas więcej, a to nie leży w gestii La Ligi, widzę to czarno. Premier League jest też bardzo silna na rynku azjatyckim, gdzie tamtejsze ligi krajowe są dla mieszkańców drugorzędne. My jesteśmy silni w Ameryce Południowej, gdzie ligi krajowe mają bardzo mocną pozycję.
– Możliwość zastosowania dyplomacji w rozmowach z Florentino Pérezem? Nie zajmuję się wyznaczaniem sobie granic porozumienia z Florentino na poziomie osobistym. Wyznaczam sobie sposób rozumienia profesjonalnego futbolu i to jest tym, co nas różni. Jasno widać, że cała Europa nie zgadza się ze sposobem myślenia Florentino, zatem nie myliłem się, twierdząc, że jego model nie był tym właściwym.
– Ligowy mecz za granicą to jeden z filarów geopolityki i wierzę, że pewnego dnia to nastąpi. Dziś jest to skomplikowane, ponieważ instytucje międzynarodowe moim zdaniem zbyt mocno zaangażowały się w tę sprawę, gdy dogłębnie jej nie przemyślały. Uważam jednak, że jeden mecz - podkreślam to jeszcze raz, bo mówi się w liczbie mnogiej, a chodzi o jeden mecz na sezon - stanowi jasny element geopolityki, nie tylko sportowej, ale i państwowej.
– Arbeloa twierdzi, że Real nie wygrywa ligi przez sędziów? Słyszałem już Arbeloę. Jednego dnia mówi jedno, potem drugie, potem jeszcze co innego... Są też tacy, którzy mają inne zdanie. Myślę, że Real Madryt musi starać się dalej rywalizować, liga wciąż trwa, zostało wystarczająco dużo punktów, by... Barcelona nie wygra wszystkiego, ani nie będzie nawet blisko tego, jestem o tym przekonany. Zostało dość punktów, by walczyć. Jeśli chodzi o słowa o arbitrze w meczu z Gironą, to ostatnio przy okazji meczu z Bayernem mówiono to samo o arbitrze, to była ta sama narracja, tylko dotycząca sędziego z meczu z Bayernem, który był Słoweńcem.
– Automatyczna technologia spalonego w La Lidze już jest w drodze. Zależy to od kwestii technologicznych, ale automatyczny spalony będzie już w przyszłym sezonie i mam nadzieję, że od pierwszej kolejki.
– FIFA pracuje nad tym, by na Igrzyskach mógł grać każdy piłkarz? Niepokoi mnie to i już o tym słyszałem. Dla mnie jest dobrze tak, jak jest, a jeśli Igrzyska zaczną przypominać mundial, uderzy to w całą branżę. Martwi mnie, w jaki sposób może to obciążyć kalendarz w sierpniu, kiedy ruszają ligi i ponownie wywrócić terminarz do góry nogami. To narażałoby przemysł piłkarski na ryzyko. Zmiana takich terminów wpływa na cały europejski futbol.
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się