Na pozycji bramkarza nie ma planów dokonywania natychmiastowych zmian. Kontrakt 34-letniego Thibaut Courtois wygasa w 2027 roku. Z kolei 27-letni Andrij Łunin otrzymał pewną krytykę po meczach z Bayernem Monachium, ale ma umowę do 2030 roku i akceptuje swoją rolę, chociaż niektórzy z jego otoczenia sugerują mu odejście i znalezienie ważniejszej roli w innym klubie. Gdyby do tego doszło, Królewscy musieliby awansować Frana Gonzáleza lub poszukać weterana na rynku transferowym.
W obronie pewne jest odejście Davida Alaby, któremu wygasa kontrakt. Podobne są przypadki 34-letniego Daniego Carvajala i 33-letniego Antonio Rüdigera. Hiszpan jest niezadowolony ze swojej roli i najpewniej opuści klub. Klub pracuje za to nad dojściem do porozumienia z Niemcem.
Raúl Asencio podpisał nową umowę do 2031 roku, której klub publicznie nie ogłosił, ale na dzisiaj klub ma widzieć w nim piłkarza na sprzedaż. Pewniakami do pozostania na środku defensywy są Éder Militão i Dean Huijsen.
Nieznana pozostaje przyszłość Frana Garcíi, który ma umowę do 2027 roku i miał opuścić zespół już w styczniu. Latem odbędą się rozmowy w jego sprawie. Na jego pozycji pozostają Álvaro Carreras z kontraktem do 2031 roku oraz Ferland Mendy z nieogłoszoną przez klub nową umową - klub twierdzi, że obowiązuje ona do 2027 roku, a otoczenie Francuza, że do 2028 roku.
W środku pola główny temat to Eduardo Camavinga. Choć konsekwentnie wyrażał chęć pozostania w Madrycie, to jego piąty sezon na Bernabéu wywołał wątpliwości co do jego miejsca w zespole. Jego występ przeciwko Bayernowi w środę spotkał się z pewną krytyką ze strony sztabu Realu, ale także osób wysoko postawionych w klubie. Mimo że w pojedynczych momentach potwierdzał swoją wysoką klasę, to cierpiał z powodu momentów słabej koncentracji w kluczowych meczach. Ma teraz 23 lata, trafił do klubu z Rennes w 2021 roku i wciąż nie zdołał w pełni ugruntować swojej pozycji. Mógłby być dobrą opcją do sprzedaży, gdyby pojawiła się mocna oferta z Premier League. Jego kontrakt obowiązuje do 2029 roku.
Kolejny raz otrzymujemy informację, że gotowy na odejście jest Dani Ceballos z umową do 2027 roku. Hiszpan znowu pragnie wrócić do Betisu.
Odejście któregokolwiek z pozostałych pomocników - to znaczy Auréliena Tchouaméniego, Ardy Gülera, Federico Valverde i Jude'a Bellinghama - byłoby niespodzianką. Każdy z nich uznawany jest za długoterminowy filar projektu.
Wielką zagadką pozostaje przyszłość Franco Mastantuono. 18-latek był najdroższym transferem Realu ostatniego lata, bo z podatkami i opłatami wydano na niego 63,2 miliona euro. Zaczął dobrze, ale z upływem czasu tracił na znaczeniu. Jego otoczenie wskazuje, że nie rozważa się odejścia i wskazuje na przypadki takie jak Gülera, który cierpliwie pracował na swoją pozycję. Pytaniem pozostaje, czy Królewscy nie wzmocnią ataku i status Argentyńczyka będzie jeszcze słabszy.
W ataku wszyscy patrzą na Viníciusa, którego umowa wygasa za rok. On sam regularnie powtarza, że chce zostać w Realu na wiele lat, ale od poprzedniego roku rozmowy w sprawie nowej umowy stoją.
Na drodze do odejścia ma znajdować się 21-letni Gonzalo García, który już zimą otrzymał wiele ofert z innych klubów. Jego miejsce w kadrze w teorii zająłby Endrick, który wróci z wypożyczenia do Lyonu.
Pozostanie Kyliana Mbappé to część strategii klubu także na polu pozaboiskowym. Nie padają za to żadne informacje o Brahimie, a Rodrygo Goes przez kontuzję kolana do gry ma wrócić dopiero w następnym roku.
Komentarze (32)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się