Nie milkną kontrowersje wokół murawy na Metropolitano. Dziś rano, na wniosek Barcelony i po narzekaniach Hansiego Flicka, sprawdzono wysokość trawy na stadionie, na którym od godziny 21:00 Katalończycy zmierzą się z Atlético. Pracownicy obu klubów pojawili się na obiekcie w towarzystwie przedstawicieli UEFA, by potwierdzić to, czego Madrytczycy bronili w ostatnich godzinach, czyli że wysokość murawy mieści się w dozwolonych normach, opisuje MARCA.
Tym samym 26 milimetrów, które mierzy trawa na Metropolitano, mieści się w granicach ustalonych przez europejską centralę, która potwierdziła, że boisko jest w idealnym stanie do gry, tak jak miało to miejsce już wcześniej w La Lidze i Pucharze Króla, gdy Barcelona przyjeżdżała na mecze z Atlético, informuje MARCA.
W Atlético odbierają to jako naciski ze strony gości, próbujących odwrócić losy dwumeczu, który na razie układa się po myśli zespołu Simeone. Madrytczycy wygrali bowiem 2:0 na Camp Nou, a po tamtym spotkaniu Katalończycy złożyli oficjalny protest dotyczący zagrania ręką Pubilla, a UEFA uznała dzisiaj oficjalnie, że roszczenia Katalończyków były niedopuszczalene.
Tamta sytuacja wywołała krytyczne komentarze Flicka, który zwykle zachowuje spokój, ale wcześniej skarżył się już także na nieuznaną bramkę Cubarsíego przy wyniku 4:0 w Pucharze Króla, meczu, który dał Atlético awans. Teraz stadion ponownie znalazł się w centrum uwagi, tym razem z powodu skargi dotyczącej wysokości trawy.
Komentarze (22)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się