REKLAMA
REKLAMA

Totalny chaos po reprezentacyjnej przerwie

Przed meczami reprezentacji zespół był na fali… po powrocie wszystko się posypało.

REKLAMA
REKLAMA
Totalny chaos po reprezentacyjnej przerwie
Jude Bellingham. (fot. Getty Images)

Po przerwie reprezentacyjnej Real Madryt zaliczył załamanie równie niespodziewane, co niepokojące. To, co wcześniej było wyraźną tendencją wzrostową, po pięciu kolejnych zwycięstwach, które na nowo włączyły zespół do walki zarówno w La Lidze, jak i w Lidze Mistrzów, zamieniło się w przygnębiający obraz. Trzy kolejne potknięcia, z Mallorcą, Bayernem i Gironą, sprawiły, że Królewscy praktycznie stracili szanse w lidze i znaleźli się nad przepaścią w Europie, opisuje dziennik MARCA.

Arbeloa i piłkarze już wcześniej ostrzegali, że przerwa przychodzi w najgorszym możliwym momencie, bo przerywa najlepszą serię zespołu w tym sezonie i najgorsze obawy się potwierdziły. Drużyna straciła rytm, pewność siebie i przede wszystkim solidność. Tam, gdzie wcześniej było widać konkret, zwłaszcza w dwumeczu z City i w derbach, teraz pojawiło się morze wątpliwości. Tam, gdzie była siła rażenia, szczególnie w grze Viníciusa pod nieobecność kontuzjowanego Kyliana, dziś brakuje klarowności. Real Madryt rozsypał się dokładnie w momencie, w którym sezon wchodził w decydującą fazę.

REKLAMA
REKLAMA

Konsekwencje są jasne: La Liga praktycznie uciekła, a Liga Mistrzów wisi na włosku. W środę Los Blancos zagrają w Monachium, trzymając się marzenia o remontadzie, która na dziś wygląda bardziej jak akt wiary niż scenariusz oparty na piłkarskich argumentach. Wrażenia po ostatnich tygodniach nie dają powodów do optymizmu w sezonie naznaczonym nierównością i poziomem wyraźnie poniżej oczekiwań.

Zespół przystępuje do najważniejszego meczu tego sezonu z większą liczbą pytań niż odpowiedzi. Coraz mocniejsze jest też wrażenie, że jeśli w Monachium nie wydarzy się cud, 15 kwietnia może stać się datą końca tego sezonu. Byłoby to bolesne i przedwczesne pożegnanie dla drużyny, która jeszcze kilka tygodni temu sprawiała wrażenie, że pod wodzą Arbeloi wreszcie odnalazła właściwą drogę, podsumowuje MARCA.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (59)

REKLAMA