„FC Barcelona informuje, że dziś dział prawny Klubu złożył formalną skargę do UEFA w związku z wydarzeniami, do których doszło w pierwszym meczu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzów przeciwko Atlético Madryt. Klub uważa, że doszło do decyzji sędziowskiej sprzecznej z obowiązującymi przepisami, mającej bezpośredni wpływ na przebieg spotkania oraz jego wynik.
Reklamacja koncentruje się na jednej konkretnej akcji. W 54. minucie meczu, po prawidłowym wznowieniu gry, zawodnik przeciwnika chwycił piłkę ręką w polu karnym, a rzut karny nie został podyktowany. FC Barcelona uważa, że ta decyzja, wraz z poważnym brakiem interwencji VAR, stanowi istotny błąd. W związku z tym klub zwrócił się o wszczęcie postępowania, dostęp do komunikacji sędziowskiej oraz, w stosownym przypadku, oficjalnego uznania popełnionych błędów i podjęcia odpowiednich działań.
W tym samym duchu FC Barcelona uważa, że to nie pierwszy raz, kiedy w ostatnich edycjach Ligi Mistrzów niezrozumiałe decyzje sędziowskie poważnie zaszkodziły drużynie, powodując wyraźną nierówność traktowania i uniemożliwiając rywalizację na równych zasadach z innymi klubami“, czytamy w komunikacie na oficjalnej stronie Barçy.
* * *
Warto dodać, że to druga tego typu skarga w dość krótkim czasie, gdyż 14 lutego Katalończycy przesłali do RFEF oficjalną „walentynkę“, w której przekazali swoje rozgoryczenie ws. sędziowania w meczu Pucharu Króla z Atlético. Treść tego pisma przedstawialiśmy tutaj.
Hiszpańscy dziennikarze podkreślają, że zachowanie Barcelony z ostatnich tygodni dość mocno kontrastuje z wypowiedziami jej trenera, Hansiego Flicka, sprzed nieco ponad roku. „Kiedy przyszedłem, powiedziałem, że nie ma wymówek, skarg ani zrzucania winy“, mówił Niemiec. Pytany o skargę, jaką złożył wówczas Real Madryt, odpowiedział: „To ich wybór i robią to w taki sposób. To nie jest nasz sposób, w jaki chcemy to robić. Jak mówiłem, nie ma wymówek“.
Komentarze (32)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się