Advertisement
Menu
/ x.com, Chiringuito

Rok temu „u nas nie ma wymówek i skarg”, a teraz sami wysłali skargę

Madryckie media po skargach Barcelony i liście przeciwko sędziowaniu wysłanym do Federacji wyciągnęły komentarz Hansiego Flicka na temat podobnego zachowania Realu Madryt praktycznie dokładnie rok temu.

Foto: Rok temu „u nas nie ma wymówek i skarg”, a teraz sami wysłali skargę
Hansi Flick. (fot. Getty Images)

Przypomnijmy, że Barcelona poinformowała w sobotę 14 lutego, że wysłała do Federacji formalną skargę na sędziowanie w półfinale Pucharu Króla z Atlético. Katalończycy skarżą się w nim na brak spójności w kryteriach, sprzeczne kryteria w sprawie zagrań ręką, serię błędów przeciwko nim i brak przejrzystości w stosowaniu VAR-u. Barcelona przegrała ten mecz 4:0.

Praktycznie dokładnie rok temu, bo 3 lutego 2025 roku, Real Madryt wniósł swoją skargę do Federacji po tym, jak Carlos Romero zaatakował korkami łydkę Kyliana Mbappé i nie został wyrzucony z boiska. Co więcej, ten sam zawodnik po tym zdarzeniu w końcówce strzelił zwycięskiego gola na 1:0. Królewscy zażądali nagrań z rozmów arbitrów i wskazali, że nie jest to odosobniony przypadek. Ostatecznie po czasie okazało się, że VAR nie interweniował, bo stwierdzono, że okrzyki czwartego sędziego z boiska, że jest to tylko żółta kartka nie kwalifikowały zdarzenia do interwencji przy monitorze.

* * *

Wtedy Hansi Flick tak skomentował tamte działania Realu Madryt:

[SER Catalunya] Co sądzi pan o tym, że Real Madryt wysłał list do Federacji, w którym krytykuje sędziowanie i mówi o sfałszowanej La Lidze? Czy ta atmosfera napięcia z kolektywem sędziowskim na końcu może obrócić się przeciwko wszystkim zespołom?
Szczerze, nie chcę nic o tym mówić. To ich wybór i robią to w taki sposób. To nie jest nasz sposób, w jaki chcemy to robić. Jak mówiłem, nie ma wymówek i my zrobimy to w taki sposób. Myślę, że każdy trener i każdy klub mają powody, by coś powiedzieć, ale jesteśmy ludźmi i oczywiście, że popełniamy błędy. To normalne w życiu. Ty popełniasz błędy, ja popełniam błędy, każdy popełnia błędy. Sędziowie oczywiście mają bardzo trudną pracę. Musimy o nich dbać, bo ta sytuacja nie jest łatwa.

[Sport] Powiedział pan już, że nie zrobiłby tego, co zrobił Real. Ja chcę jednak zapytać: to nie jest normalna sytuacja, że ekipa skarży się na akcje, w których ją skrzywdzono, a drużyna zaskarża, że La Liga jest zmanipulowana i sfałszowana, więc pan jako trener Barcelony walczący o tytuł przeciwko tej drużynie, czy może pan uznać to w jakiś sposób za brak szacunku? Oni mówią, że jeśli wygra Barcelona lub Atlético, będzie to niezasłużone mistrzostwo, bo rozgrywki są zmanipulowane, gdyż zawsze gwiżdżą przeciwko mnie. To nie wydaje się panu poważne? Naprawdę nie ma bardziej stanowczej odpowiedzi z pana strony jako trenera Barcelony na to wszystko? Nie wydaje się to panu brakiem szacunku do pana jako trenera i pańskiej ekipy, jeśli ostatecznie wygracie La Ligę, którą miał wygrać Real Mbappé?
[prosi oficera prasowego o doprecyzowanie tłumaczenia, bo rozumie tylko angielski] Przepraszam, bo tłumaczenie było [macha rękami] i nie zrozumiałem tego całkowicie. Myślę, że już wszystko powiedziałem. Kiedy przyszedłem, powiedziałem, że nie ma wymówek, skarg ani zrzucania winy. Ja tego nie lubię. Musimy wygrywać nasze mecze, oczywiście. Wiemy też, że przegraliśmy czy oddaliśmy wiele punktów w wielu meczach i nie spodziewaliśmy się tego, ale to nasza wina. To mogła być inna sytuacja, gdybyśmy je wygrali, ale tak nie jest. Dlatego trzeba patrzeć, co można zrobić. Myślę, że jesteśmy teraz blisko, ale to nie jest zakończone. Bo nawet w niedzielę mamy wielki mecz i wygrana jest bardzo ważna, ale najpierw musimy zagrać z Valencią i wygrać tam.

* * *

Co więcej, poza skargą Barcelony teraz Flick na niedzielnej konferencji prasowej przed dzisiejszym meczem z Gironą przyznał, że po meczu z Atlético poszedł do szatni sędziów, by wyjaśnić z nimi sytuację z anulowanym golem Barcelony z powodu spalonego. Nie zdradził jednak szczegółów tej rozmowy.

Dodajmy, że w Chiringuito dziennikarze powiązani z Barceloną podkreślili, że nie jest to hipokryzja, a po prostu nowy sposób działania Barcelony, która ma zamiar przestać nadstawiać policzek i walczyć o swoje w sprawach sędziowskich.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!