Koszykarze Realu Madryt odnieśli bardzo ważne zwycięstwo w Stambule. Pokonali na wyjeździe Fenerbahçe i wrócili na podium. Wykonali ogromny krok w kierunku miejsca w czołowej czwórce na zakończenie sezonu zasadniczego. Wystarczy im do tego zwycięstwo z Crveną zvezdą przed własną publicznością. Graczem meczu został Facundo Campazzo, ale kroku dotrzymywali mu Lyles oraz Tavares.
Mecz w początkowej fazie był bardzo wyrównany. Oba zespoły wyszły na parkiet bardzo skoncentrowane na grze defensywnej, stąd wynik 6:7 po pięciu minutach rywalizacji. Scariolo zaczął posyłać do akcji zmienników i tempa akcjom Realu Madryt nadawał Maledon. Fenerbahçe odpowiadało i znajdowało się minimalnie z przodu (21:19).
Na początku drugiej kwarty gospodarze zaczęli uciekać i Sergio Scariolo szybko zareagował, prosząc o czas. Podziałało, bo Madrytczycy szybko odrobili straty i wyszli na prowadzenie dzięki serii 11:0. Świetny moment miał Campazzo, który nie mylił się na obwodzie. Tavares dokładał swoje, a obrona funkcjonowała bez zarzutu. Dzięki temu do szatni Królewscy schodzili z korzystnym wynikiem (34:40).
Po zmianie stron spotkanie ponownie się wyrównało, ale dało się też zobaczyć nieco większą energię w szeregach gospodarzy. Wracający po kontuzji Melli prowadził swój zespół. Real Madryt bronił swojej przewagi celnymi rzutami z obwodu. Fenerbahçe nie ustawało w atakach. Brandon Boston doprowadził do remisu, a Melli z Baldwinem dali gospodarzom prowadzenie (58:54).
W decydującej kwarcie emocji nie brakowało. W jej połowie był remis i wtedy Jantunen trafił z dystansu. Real Madryt postawił na wejścia pod kosz i Feliz, Campazzo oraz Hezonja wypracowali serię 9:0. W tych kluczowych minutach znakomicie pracowała obrona. Fenerbahçe znalazło się w bardzo trudnej sytuacji po trafieniu Hezonji, po którym Królewscy mieli sześć punktów przewagi na minutę przed końcem. Brandon Boston dał jeszcze gospodarzom nadzieję, ale Lyles odpowiedział rzutem z trudnej pozycji, co ustaliło wynik spotkania.
69 – Fenerbahçe (21+13+24+11): Melli (15), Horton Tucker (11), Biberović (1), Jantunen (5), Hall (3), Birsen (0), Baldwon (10), Boston (21), Silva (2), Žagars (-), Colson (0), Birch (1).
74 – Real Madryt (19+21+14+20): Campazzo (15), Okeke (6), Hezonja (9), Tavares (12), Feliz (2), Lyles (12), Abalde (3), Maledon (7), Deck (5), Garuba (2), Llull (1), Łeń (-).
Poza kadrą znaleźli się:
Gabriele Procida – decyzja trenera
Izan Almansa – decyzja trenera
David Krämer – decyzja trenera
Wynik dwumeczu: Real Madryt 158:127 Fenerbahçe
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się