Przypomnijmy, że Enzo Fernández w ostatnim tygodniu marca dwukrotnie w dwóch różnych wywiadach wypowiedział się o swojej chęci do zamieszkanie w Madrycie. Następnie Liam Rosenior, trener Chelsea, poinformował, że z powodu jego zachowania zdecydował z klubem o zawieszeniu pomocnika na dwa kolejne mecze: w ostatni weekend w Pucharze Anglii oraz nadchodzący weekend w lidze z Manchesterem City.
Wtedy od razu sytuację skomentował Javier Pastore, agent 25-latka, który w rozmowie z The Athletic potwierdził, że Enzo czuje się potraktowany niesprawiedliwie, bo nie zrobił nic złego, przy czym potwierdził, że doszło do nieudanych rozmów z Chelsea o przedłużeniu wygasającej w 2032 roku umowy, a jeśli latem nie zostanie znalezione porozumienie w tej sprawie, to Enzo poszuka innych opcji.
Teraz Pastore w rozmowie z Top Mercato na wydarzeniu w Paryżu powiedział:
„Rozmawialiśmy o tym w ostatnich dniach. To były wypowiedzi, których udzielił bez najmniejszego zamiaru sprawiania problemów Chelsea. Jest kapitanem, jednym z liderów drużyny i w tym sezonie pokazał na boisku swoją najlepszą twarz. Powiedział tylko o pewnym mieście. Potem w krótkim czasie pojawiło się wiele wywiadów, w których mówił o swojej przyszłości. Media pomieszały wiele rzeczy i zaczęły mówić, że odejdzie z Chelsea. Nie ma w tym absolutnie nic. Nadajemy z Chelsea na tych samych falach. Wczoraj i przedwczoraj pogodziliśmy Chelsea i zawodnika. Tak naprawdę nigdy nie było żadnych problemów. Wyjaśniliśmy sobie wszystko”.
„Stało się to, co się stało. Wyjaśniliśmy zawodnikowi, że nawet jeśli nie zrobił nic złego, nie powinien był tego mówić. Ma dopiero 25 lat. Wciąż jest młody i nadal musi uczyć się jeszcze pewnych rzeczy. Wyjaśniliśmy klubowi, że powiedział to bez żadnej złośliwości, że popełnił błąd. W naturalny sposób przeprosił klub, swoich kolegów z drużyny, trenera, dyrektora sportowego - wszystkich. Wszyscy jesteśmy zgodni. Trzeba było po prostu wyjaśnić to nieporozumienie”.
„Chelsea walczy o miejsce w Lidze Mistrzów poprzez Premier League, co jest bardzo ważne dla klubu. Enzo musi grać, bo zbliża się mundial. Chelsea go potrzebuje, bo to kluczowy zawodnik tej drużyny. Porozmawialiśmy, wszystko zostało wyjaśnione z obu stron. Sytuacja jest całkowicie jasna. Nie ma żadnego konfliktu. Enzo ma jeszcze sześć lat kontraktu i trzeba pracować razem, co właśnie to robimy”, zakończył Pastore.
Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się