REKLAMA
REKLAMA

The Times: Liverpool nie myśli o zmianie trenera

Po zwolnieniu Xabiego Alonos z Realu Madryt wielu fanów Baska wskazywało, że szybko znajdzie zatrudnienie w mającym problemy Liverpoolu. Po prawie 3 miesiącach jednak do tego nie doszło, a najnowsze informacje wskazują, że The Reds nie myślą o zmianie trenera.

REKLAMA
REKLAMA
The Times: Liverpool nie myśli o zmianie trenera
Xabi Alonso. (fot. Getty Images)

Liverpool przed ostatnią częścią sezonu legitymuje się w tym sezonie bilansem 25 zwycięstw, 8 remisów i aż 14 porażek. The Reds przegrali już Tarczę Wspólnoty i odpadli z Pucharu Ligi. Ciągle pozostają w grze z pełnymi szansami w Lidze Mistrzów (dwumecz z PSG) i Pucharze Anglii (sobotnie starcie z City), a w Premier League walczą o awans do Ligi Mistrzów, gdzie chociaż tracą 5 punktów do czwartej Aston Villi, to Anglia otrzyma najpewniej bonusowe piąte miejsce w rozgrywkach na podstawie wyników swoich klubów w trwającym sezonie i ekipa z Anfield będzie walczyć o nie z Chelsea, która przed powrotem do gry ma w tabeli 1 punkt mniej.

Słabe wyniki na czele z zaledwie 53% stosunkiem zwycięstw do rozegranych meczów od dawna podważają pozycję trenera Arne Slota. Jednak jak informuje Paul Joyce z The Times, właściciele Liverpoolu wytrwale popierają Holendra i wierzą, że wyprowadzi on zespół z tych turbulencji. Amerykanie są przekonani, że problemy są okresowe, a nie stałe i że to właśnie obecny szkoleniowiec jest najlepszą osobą do prowadzenia ich drużyny. Oczywiście wciąż pozostaje wiele w grze na czele z awansem do Ligi Mistrzów, który będzie ważny także ze względów finansowych, ale Joyce daje do zrozumienia, że jeśli The Reds latem przeprowadzą czystkę, to wokół trenera, a nie konkretnie na jego osobie.

REKLAMA
REKLAMA

Jednym z głównych argumentów jest fakt, że główne letnie transfery, czyli Alexander Isak (145 milionów euro), Hugo Ekitike (95 milionów euro) oraz Florian Wirtz (125 milionów euro) zaliczyli w tym sezonie razem na boisku zaledwie 37 minut. Choć nie zakładano, że cała trójka będzie grać razem w każdym meczu, to właśnie takie okoliczności łagodzące brane są pod uwagę, nawet mimo ogromnej frustracji i rozczarowania tym, jak potoczył się sezon. Sam Slot ma być bardzo zmotywowany do dalszej pracy i wierzy, że naprostuje kurs zespołu.

W sprawie Xabiego Alonso, który w połowie stycznia został zwolniony z Realu Madryt i od tego czasu stale łączy się go z Liverpoolem, dziennikarz informuje: „Jak oczywiste jest, że Liverpool nie zaczyna skautingu skrzydłowych dopiero wtedy, gdy potrzebuje zawodnika na tę pozycję, tak samo ich dział analiz stale buduje wiedzę na temat pracy różnych menedżerów. Oczywiście przeanalizowano już Xabiego Alonso jeszcze z czasów jego pracy w Bayerze Leverkusen, a on sam zna klub, ponieważ spędził pięć lat na Anfield jako piłkarz. Na zewnątrz oczekuje się, że Hiszpan, który pozostaje bez pracy po zwolnieniu z Realu Madryt w styczniu, byłby następnym kandydatem do objęcia posady menedżera, ale niewiele wskazuje na to, by było to zgodne z myśleniem wewnątrz klubu. Na przykład, Alonso preferuje grę trójką z tyłu, a jednym z powodów, dla których Liverpool nie zabiegał o Rúbena Amorima, gdy przystępował do wyboru następcy Kloppa, było właśnie to, że Portugalczyk również preferuje ustawienie z trzema środkowymi obrońcami".

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (4)

REKLAMA