Ibrahima Konaté nadal nie przedłużył kontraktu z Liverpoolem, a jego umowa wygasa w czerwcu. Francuski stoper chce uporządkować swoją sytuację jeszcze przed startem Mundialu, a w gronie klubów monitorujących jego położenie znajduje się także Real Madryt, opisuje dziennik AS.
Otoczenie reprezentanta Francji przekonuje, że z Realem nic nie zostało jeszcze ustalone, ale sam zawodnik ma być zainteresowany perspektywą przenosin do Madrytu. Konaté odrzucił ostatnie próby Liverpoolu, by wrócić do rozmów o nowej umowie, dlatego w Anglii od miesięcy dominuje pesymizm. Na Anfield wciąż liczą, że uda się go zatrzymać, jednak piłkarz nadal nie złożył podpisu i ma dalej analizować swoją przyszłość.
Mimo że nie rozgrywa najlepszego sezonu, podobnie jak cały Liverpool, Konaté wciąż uchodzi za obrońcę z najwyższej półki. Media podkreślają jego doświadczenie, warunki fizyczne, charyzmę i pozycję, jaką wypracował sobie w ostatnich latach w Premier League. To właśnie dlatego jego sytuacja przyciąga uwagę największych klubów w Europie, a Real Madryt ma go na liście możliwych wzmocnień, zauważa AS.
Jednocześnie sam piłkarz nie chce zbyt długo zwlekać z decyzją. Wejście w Mundial bez podpisanego kontraktu oznaczałoby dla niego spore ryzyko, bo ewentualna kontuzja mogłaby mocno skomplikować transfer do nowego zespołu. Z tego powodu od kwietnia kwestia przyszłości ma stać się dla Konaté priorytetem, choć Liverpool wciąż prowadzi rozmowy z jego agentami i nie zamierza się poddawać.
Na razie obrońca skupia się na końcówce sezonu i najbliższych ważnych meczach. W bieżących rozgrywkach wystąpił już 41 razy we wszystkich rozgrywkach, a dwumecz z Paris Saint-Germain może wiele zmienić w ocenie jego formy. Dobry występ przeciwko mistrzowi Europy mógłby uciszyć część wątpliwości i dodatkowo wzmocnić jego pozycję przed negocjacjami.
Ważnym celem pozostaje też sam Mundial. Konaté ma być jednym z filarów reprezentacji Francji i partnerem Williama Saliby na środku obrony. Trójkolorowi liczą, że pomoże im w walce o trzeci tytuł mistrzów świata, choć część obserwatorów uważa, że jego ostatni spadek formy może mieć związek z niepewnością wokół przyszłości. Liverpool zresztą już teraz ma aktywnie badać rynek w poszukiwaniu jego następcy, podsumowuje AS.
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się