REKLAMA
REKLAMA

Mbappé: W Hiszpanii niektórzy są trochę zaniepokojeni, ale oczywiście, że chcę wygrywać z Realem

Kylian Mbappé dla francuskiego Téléfoot. Przedstawiamy najważniejsze wypowiedzi piłkarza Realu Madryt z tej rozmowy.

REKLAMA
REKLAMA
Mbappé: W Hiszpanii niektórzy są trochę zaniepokojeni, ale oczywiście, że chcę wygrywać z Realem
Kylian Mbappé przed towarzyskim meczem z Brazylią. (fot. Getty Images)

– Jesteśmy faworytami na mundialu? Nie, bo na mundialu bardzo szybko można zostać sprowadzonym na ziemię. Już w pierwszym meczu z Senegalem, jeśli wyjdziemy z nastawieniem, że wygramy mistrzostwo świata, Senegalczycy wejdą w nas ostro i bardzo szybko wrócimy do rzeczywistości. Myślę, że to w ogóle nie jest mentalność tej drużyny. Naprawdę jesteśmy zespołem, który ma w sobie pewną beztroskę, bo to młoda grupa, ale jednocześnie ma świadomość, jak wiele trzeba zrobić, żeby choćby dotknąć Graala. Wiemy więc, że najpierw czeka nas pierwsza rywalizacja, czyli faza grupowa, a potem druga, czyli faza pucharowa i możliwa nagła śmierć.

– Czy to lepsza drużyna niż w 2022? Ma więcej talentu, większy potencjał, ale czy jest mocniejsza? Nie wiem. To wyniki pokażą, czy jest mocniejsza. A czy ma więcej talentu? Tak, myślę, że tak. Kiedy patrzysz na tych zawodników, na to, jak grają, na ich potencjał, to naprawdę można z tą drużyną wiązać ogromne nadzieje. Już od samego patrzenia na talent w tej ekipie można dostać zawrotów głowy. Ale, jak już mówiłem, żeby być uznawanym za mocną drużynę, trzeba wygrywać, trzeba pokazać na boisku, że potrafimy wygrywać razem. Znałem reprezentacje Francji, które były niesamowicie utalentowane, a jednak niczego nie wygrały, więc mamy jeszcze bardzo dużo pracy, jeśli chcemy być porównywani do wcześniejszych drużyn. To tylko zwycięstwo pokaże, czy jesteśmy mocniejsi od poprzednich pokoleń.

REKLAMA
REKLAMA

– Deschamps powiedział, że jestem dobrym kapitanem? Nie wiem. Bałbym się, gdyby powiedział, że jestem złym kapitanem. Myślę, że teraz mam już pełną świadomość roli, jakiej trener i zawodnicy ode mnie oczekują, miejsca, które chcą, żebym zajmował i przestrzeni, którą też muszę zostawić całej grupie.

– Czego nauczyło mnie bycie kapitanem? Tego, że muszę częściej chodzić na konferencje prasowe? Nie, czego się nauczyłem? Myślę, że to po prostu coś innego. Trafiłem do drużyny, która już była dobra, która grała w finale Euro, ale od dawna nic nie wygrała. Byłem więc trochę wisienką na torcie, młodym talentem. To prawda, stałem się ważnym zawodnikiem. Stałem się gwiazdą tej drużyny. Potem, w 2022 roku, wszystko było już bardzo inne. Wszyscy skupiali się na tobie, zastanawiali się, czy wszystko u ciebie dobrze i czy trzeba o ciebie zadbać. A teraz, w 2026 roku, wszystko jest zupełnie inne. Bo teraz jest odwrotnie. To ja muszę dbać o wszystkich. Ja byłem już zawodowcem, a niektórzy byli wtedy dzieciakami. To dziwne. Dziwnie jest troszczyć się o wszystkich. Mogę mówić jak stary człowiek, chociaż wcale nie jestem stary.

– Sezon w klubie? Tak, oczywiście, że chcę wygrywać z Realem. W Hiszpanii niektórzy są trochę zaniepokojeni, że nie będę grał, że od razu pojadę tylko na mundial. A to (gra dla Realu – dop.) jest dla mnie bardzo ważne. Wciąż gramy w dwóch pozostałych rozgrywkach, czyli w La Lidze i Lidze Mistrzów. W Lidze Mistrzów trafimy na wielki zespół, prawdopodobnie ten, który jest dziś w najlepszej formie, ale jeśli jest jeden zespół, który może pokonać taką drużynę, to jest nim Real Madryt. Ludzie są bardzo emocjonalni. Dla nich Real Madryt to religia. Wszystko, co ma związek z klubem i ze mną, tworzy mieszankę, która sprawia, że wszyscy mówią i snują spekulacje. Czasami słusznie, a czasami nie. Trzeba umieć radzić sobie z krytyką. W Realu krytykowano wszystkich, Cristiano, Di Stéfano, każdego. Nie widzę powodu, dla którego mnie miałyby ominąć takie krytyczne głosy. Trzeba zachować spokój, skupić się na zadaniu i powiedzieć sobie, że na boisku można grać lepiej

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (5)

REKLAMA