José Félix Díaz z dziennika AS pisze, że Dani Carvajal będzie musiał poczekać. Nie ma innego wyjścia, jeśli chodzi o dyskusję o przyszłości w Realu Madryt, zarówno pod względem roli w drużynie jak i jego kontraktu. Kapitan wrócił do gry w dobrej dyspozycji fizycznej, ale moment na rozwianie niepewności wokół jego przyszłości pozostaje odkładany. Działo się tak już w przypadku Nacho, Kroosa i Modricia, których przyszłość rozstrzygnęła się w ostatnich dniach sezonu. Kontrakt bocznego obrońcy wygasa za trzy miesiące, a decyzja co do dalszych losów defensora wciąż nie zapadła.
W tym sezonie 34-latek otrzymywał wiele pytań o swoją przyszłość, a jego odpowiedź zawsze była taka sama: „Absolutnym priorytetem jest Real Madryt ”. Nic się nie zmieniło i dopóki nie dojdzie do tej rozmowy lub spotkania z prezesem, jego myśli pozostają... skupione na Realu Madryt.
Reprezentacja Hiszpanii wraca do gry, nieuchronnie myśląc o Mistrzostwach Świata. Real Madryt powalczy o wszystko w nadchodzących tygodniach, zarówno w La Lidze, jak i Lidze Mistrzów, więc prawda jest taka, że obecnie sprawa Carvajala schodzi na dalszy plan. Dani dostaje coraz więcej minut, ale wolałby szybciej wywalczyć sobie miejsce w jedenastce. Jego pewność siebie i umiejętności rosną, co demonstruje w każdym występie na boisku. Ostatnie derby były tego doskonałym przykładem. Jego zwycięska mentalność sprawia, że czuje się niekomfortowo w tej sytuacji, ale wie, decyzja jeszcze nie zapadła.
AS przypomina, że Rodri i De la Fuente w wywiadach dali wyraz temu, co Carvajal reprezentuje i ile znaczy dla mistrzów Europy. Z jednej strony zapewnia bezpieczeństwo na boisku, a z drugiej porządek i poczucie koleżeństwa w drużynie. Jego włączenie do wstępnej kadry na mecze z Serbią i Egiptem było gestem dla wzmocnienia jego motywacji do dalszych starań o powrót do szczytowej formy.
Nastawienie Carvajala na rywalizację utrudnia mu akceptację obecnej sytuacji, ale w przeszłości już udowadniał, że potrafi pokonywać przeciwności i wracać do formy. Zarząd klubu nie skomentował jeszcze tej sprawy. W klubie zdają sobie sprawę ze znaczenia Carvajala, ale Real pokazał już wcześniej, że emocje schodzą na dalszy plan w obliczu podejmowania trudnych decyzji, takich jak rozstanie z legendą. Odpowiedź poznamy za kilka tygodni.
AS wylicza, że boczny obrońca rozegrał w tej kampanii dwanaście meczów ligowych, w tym w siedmiu wyszedł w pierwszym składzie. Zagrał w czterech z ostatnich pięciu spotkań, a ostatni raz w reprezentacji wystąpił we wrześniu przeciwko Bułgarii. De la Fuente czeka na niego z otwartymi rękami i jeśli 34-latek pokaże formę w Realu Madryt, jego powrót do kadry jest nieunikniony. W każdym razie zawsze będzie przy trenerze i zawodnikach. Jest częścią drużyny narodowej i zdaje sobie z tego sprawę.
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się