REKLAMA
REKLAMA

Riolo: Mbappé skłamał, potwierdzam informację o złym kolanie na 1000%

Daniel Riolo to jeden z najbardziej znanych francuskich dziennikarzy sportowych. To on w rozgłośni RMC jako pierwszy rzucił poważne oskarżenie w stronę Realu Madryt i jego sztabu medycznego o zbadaniu niewłaściwego kolana Kyliana Mbappé. Teraz odpowiedział na to, że piłkarz zdementował jego informację.
REKLAMA
REKLAMA
Riolo: Mbappé skłamał, potwierdzam informację o złym kolanie na 1000%
Kylian Mbappé w barwach Francji. (fot. Getty Images)

Przypomnijmy, że w środę Kylian Mbappé pojawił się na konferencji prasowej reprezentacji Francji przed czwartkowym sparingiem z Brazylią, gdzie powiedział: „Informacja, że zbadano mi niewłaściwe kolano, nie jest prawdziwa. Być może pośrednio ponoszę za to odpowiedzialność, bo kiedy się nie komunikujesz, to zostawiasz pole do interpretacji i każdy wykorzystuje lukę. Taka jest ta gra”. Po niej Daniel Riolo w RMC powiedział:

REKLAMA
REKLAMA

– Widać wyraźnie, że między poniedziałkową wypowiedzią o znalezieniu właściwej diagnozy we Francji a środową konferencją prasową coś się wydarzyło. Wydarzyło się po prostu ujawnienie tego, co naprawdę miało miejsce. Po tym doszło do spotkań na szczycie dotyczących komunikacji w tej sprawie, bo w międzyczasie informacja ujawniona w poniedziałek wieczorem w RMC została potwierdzona przez wszystkich we Francji i w Hiszpanii. Teraz dodatkowo L’Équipe dorzuca zresztą informację, której ja osobiście nie miałem. Wnoszą coś, czego nie wiedziałem: że w Realu mniej więcej tę samą głupotę zrobili z Camavingą w grudniu, jeśli chodzi o kostkę Camavingi. Real powinien chyba iść do weterynarzy, bo ich lekarze mają problemy z tą robotą.

– Podsumowanie jest takie, że przyjęto strategię kłamstwa. Mnie to od razu przywołuje osobiste wspomnienie, bo ostatnim razem, gdy mówiliśmy o lekarzu, zawodnikach i złej diagnozie, kosztowało mnie to proces z Deschampsem. Ale ostatecznie ten proces wygrałem. Więc teraz... Nie wiem, jak to powiedzieć. Mogę powiedzieć, że skłamał. Jednak jak chcecie, żebyśmy uniknęli nowego procesu, jak mam to powiedzieć? Powiem, że nie mówi prawdy.

– Ale wiecie co? Nie, powiem to: on skłamał. Myślę, że to strategia wdrożona wspólnie z Realem, bo on nie chce szkodzić interesom Realu, a Real wychodzi w tej historii na kompletnie ośmieszony klub. A jeśli jeszcze historia z Camavingą też jest prawdziwa - a nasi koledzy z L’Équipe tak twierdzą, a ja nie mam powodu wątpić w to, co mówią - to robi się naprawdę ciężko dla ich opieki medycznej, a właściwie dla lekarzy Realu.

REKLAMA
REKLAMA

– Co do historii z kolanem Mbappé, słuchaj, nie potwierdzam jej na 100%, a na 1000%. I jestem gotów zmierzyć się z praktycznie każdym w tej sprawie. Więc naprawdę muszą natychmiast przestać. Tylko że teraz już nie zmienią komunikacji. To groteskowe, bo w Hiszpanii taniec mediów trwał dalej także dzisiaj. Oni teraz ukierunkowują debatę, bo tam chronią Real i mają swoje hiszpańskie spojrzenie, którego my nie mamy. Nas tam nie ma, ale teraz u nich pytanie brzmi: kto naprawdę jest za to odpowiedzialny - Real czy Mbappé, który nie powiedział, gdzie go boli?

– I właśnie to jest teraz główny problem: przez kłamstwo to wszystko spadnie na głowę Mbappé. To tu widać, jak fatalna jest komunikacja w tej sprawie. Do tego dochodzi druga rzecz, którą mówią w Hiszpanii, czyli: czy on będzie stawiał wyżej Real czy reprezentację Francji? Co jest kompletnie absurdalne. To pokazuje, że teraz cała debata znowu przesunie się na niego. Więc w tej strategii komunikacyjnej, którą przyjął - kłamaniu i w gruncie rzeczy niepowiedzeniu prawdy o tym błędzie, który jest absolutnie groteskowy, bo pomylono kolano - to teraz on sam wyjdzie na idiotę. Szczerze mówiąc, ja tej strategii komunikacyjnej kompletnie nie rozumiem, skoro można było zrobić coś bardzo prostego. Po prostu powiedz „ok, był błąd, ale najważniejsze jest to, że teraz jest lepiej, że będę mógł grać, że muszę trochę uważać na kolano, ale dla mnie najważniejsze jest dobrze zakończyć sezon z Realem i reprezentacją”.

REKLAMA
REKLAMA

– Dlaczego szczerość nie jest pierwszym wyborem piłkarzy? Moglibyśmy też dodać tutaj polityków. Dlaczego szczerość nie jest czymś podstawowym, czym wszyscy powinniśmy się kierować? Nie - trzeba wymyślać skomplikowane historie. Dziennikarze zrobili swoją robotę, ujawnili historię, nie powiedzieli byle czego. Przyznajcie się, że chcieliście ukryć temat przez dwa miesiące i ok, trudno, nic się nie stało. Real po prostu się skompromitował. A Mbappé nie wiem, czy musiał mówić dokładnie, gdzie go bolało i tak dalej, nie mam pojęcia. Ale w skrócie: to wszystko jest absolutnie śmieszne, ale trzeba było przejść nad tym do porządku dziennego.

– A zamiast przejść dalej, oni znowu wrzucają monetę do automatu i to wszystko rozpędzi temat od nowa. W Hiszpanii będzie teraz wszyscy będą mu siedzieć na plecach i pytać: czy ty trochę nie udajesz? Czy ty naprawdę grasz na 100%? Czy nie myślisz za bardzo o reprezentacji Francji? Czy naprawdę grasz w pełni zaangażowany dla Realu? On się z tego nie wyplącze. To jeszcze gorsze. Dlatego kłamstwo nigdy nie jest dobrą opcją.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (1)

REKLAMA