REKLAMA
REKLAMA

Powrót kibiców i Pablo Laso

W 34. kolejce Euroligi Real Madryt podejmie Efes. Na trybuny Movistar Areny wrócą kibice, a w roli trenera gości do madryckiej hali wróci Pablo Laso.
REKLAMA
REKLAMA
Powrót kibiców i Pablo Laso
Vincent Poirier i Edy Tavares. (fot. Getty Images)

We wtorek Real Madryt wykonał wielki krok w kierunku miejsca w czołowej czwórce sezonu zasadniczego Euroligi. Pokonanie Hapoelu może mieć kluczowe znaczenie w ostatecznym rozrachunku. Trzeba jednak o tym zapomnieć, bo czas się skupić na kolejnym bardzo ważnym spotkaniu, chociaż tym razem tylko dla jednej strony. Ścisk w czołówce zmusza Królewskich do zachowania czujności. Każde potknięcie natomiast może skutkować spadkiem w tabeli.

REKLAMA
REKLAMA

Dzisiejszym rywalem będzie Efes, czyli jedno z największych rozczarowań tego sezonu. Drużyna, która w latach 2021 i 2022 wygrywała Euroligę, teraz znajduje się blisko końca stawki. Klub ze Stambułu już o nic nie walczy, bo stracił matematyczne szanse na miejsce w czołowej dziesiątce. W tabeli wyprzedza tylko Baskonię i ASVEL. Jednocześnie to ciągle jest zespół, który w pojedynczym spotkaniu jest w stanie sprawić niespodziankę i zaskoczyć rywali z czołówki.

Na czele Efesu do Madrytu przyleci Pablo Laso. Hiszpan ponownie próbuje znaleźć sobie miejsce po zakończeniu przygody z Królewskimi. Na razie nie odnosi przy tym wielkich sukcesów. Teraz podjął się trudnego zadania, by podnieść Efes. Idzie mu na razie przeciętnie. Nawet w lidze tureckiej Efes zajmuje dopiero szóstą pozycję, chociaż to też jest wina słabego początku sezonu. W Madrycie na pewno nie pojawi się Shane Larkin, który jest kontuzjowany. Niepewny jest występ byłego madridisty, czyli Vincenta Poiriera, który przegapił wtorkowe spotkanie z Barceloną (porażka Efesu).

Real Madryt bardzo potrzebuje zwycięstwa w tym spotkaniu. Wystarczy spojrzeć na terminach. Po starciu z Efesem przyjdzie czas na wyjazdowe pojedynki z Baskonią, Olympiakosem i Fenerbahçe, a do tej pory Królewscy w obcych halach zazwyczaj prezentowali swoje gorsze oblicze. Z tego powodu tym bardziej trzeba wykorzystywać mecze domowe, szczególnie że dzisiaj na trybuny wracają kibice, których brakowało drużynie we wtorek.

REKLAMA
REKLAMA

Wynik pierwszego meczu: Efes 75:81 Real Madryt

Mecz rozpocznie się dzisiaj o 20:45. Transmisję na żywo będzie można zobaczyć na Polsacie Sport Extra 4.

Tabela zapewniona przez Sofascore

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA