Największą różnicą między Realem a Atlético przed jutrzejszymi debrami jest doświadczenie obu szkoleniowców w tej rywalizacji, stwierdza AS. Na końcu to boisko pokaże, czy będzie to czynnik decydujący, ale oczywiste jest, że Álvaro Arbeloa zmierzy się z weteranem Derbów Madrytu. Dla Hiszpana będzie to pierwszy bezpośredni pojedynek z Atlético (nie licząc drużyn młodzieżowych), natomiast dla Diego Simeone to już niemal chleb powszedni. W niedzielę Argentyńczyk zmierzy się z Królewskimi jako trener po raz 50. i będą to jednocześnie jego 20. derby na Santiago Bernabéu. Żaden inny trener w historii Atleti nie osiągnął takiego wyniku. Co więcej, to właśnie Real jest drużyną, z którą Cholo mierzył się najczęściej.
Simeone mierzył się z Los Blancos w każdych możliwych rozgrywkach: w La Lidze, Pucharze Króla, Lidze Mistrzów, Superpucharze Europy i Superpucharze Hiszpanii. Jego zespół grał z Realem finały, półfinały, ćwierćfinały i 1/8 finału. AS podkreśla, że jego bilans w tych 49 dotychczasowych starciach z Królewskimi to 14 zwycięstw, 18 porażek i 17 remisów. Co ciekawe, na Bernabéu w lidze nie przegrał od sezonu 2021/22, a trzy ostatnie wizyty kończyły się wynikiem 1:1.
Hiszpański dziennik przypomina, że gdy Simeone przejmował zespół w trakcie sezonu 2011/12, klub zmagał się z ogromnym problemem. Atlético nie było w stanie pokonać derbowego rywala od 1999 roku. Ta seria trwała jeszcze przez pewien czas i została przerwana dopiero 17 maja 2013 roku, gdy jego drużyna pokonała Królewskich w finale Pucharu Króla na Santiago Bernabéu.
Trenerem Realu Madryt, z którym Argentyńczyk mierzył się najczęściej, jest Carlo Ancelotti. Obaj panowie spotkali się w derbach aż 26 razy, notując identyczny bilans po 9 zwycięstw i 8 remisów. AS dodaje przy tym, że obaj trenerzy zmierzyli się jeszcze dwa razy, ale Carletto był wtedy szkoleniowce Bayernu Monachium. Arbeloa będzie już ósmym trenerem Realu, z którym zmierzy się Simeone. Wcześniej jego rywalami na ławce byli Ancelotti, Zinédine Zidane (13 meczów), José Mourinho (4), Julen Lopetegui (2), Xabi Alonso (2), Rafael Benítez (1) oraz Santiago Solari (1).
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się