Manchester City jest w wyraźnym kryzysie. Po bolesnej porażce 0:3 na Santiago Bernabéu drużyna Pepa Guardioli znów straciła punkty, remisując 1:1 z West Hamem. To kolejny cios przed rewanżem z Realem Madryt, a w Premier League sytuacja też mocno się skomplikowała, bo Arsenal ma już dziewięć punktów przewagi.
City objęło prowadzenie w 31. minucie po świetnym zagraniu Bernardo Silvy, ale już cztery minuty później West Ham wyrównał. Przy golu na 1:1 fatalnie zachował się Gianluigi Donnarumma, który popełnił błąd przy dośrodkowaniu z rzutu rożnego, a Mavropanos wykorzystał to strzałem głową.
Po przerwie goście próbowali przechylić szalę na swoją stronę, jednak brakowało im skuteczności. Haaland, który od ponad miesiąca nie strzelił gola, znów rozegrał słaby mecz. Swoje okazje marnowali też jego koledzy, a bramkarz West Hamu Mads Hermansen po błędzie przy golu City zrehabilitował się serią bardzo dobrych interwencji.
Manchester City atakował do końca, ale nie zdołał zdobyć zwycięskiej bramki. W efekcie przed meczem z Realem Madryt nastroje w zespole są jeszcze gorsze, a wiara w odrobienie strat w Lidze Mistrzów i w walkę o mistrzostwo Anglii wyraźnie osłabła.
West Ham – Manchester City 1:1 (1:1)
0:1 Bernardo Silva 31'
1:1 Mavropanos 35'
West Ham: Hermansen; Disasi, Todibo, Mavropanos, Wan-Bissaka; Diouf, Fernandes, Souček; Bowen (95' Kanté), Pablo (63' Magassa), Castellanos (74' Traoré)
Manchester City: Donnarumma; Nunes, Chusanow, Guéhi, Aït-Nouri (59' Doku); Bernardo Silva (74' Reijnders), Rodri, O’Reilly; Semenyo (74' Foden), Haaland, Marmoush (59' Cherki)
Pozostali na ławce Manchesteru City: Trafford, Kovačić, Rúben Dias, Nico i Aké
NIEOBECNI W KADRZE:
- Joško Gvardiol – nie zagra do końca sezonu po złamaniu nogi
- Rico Lewis – problemy z kostką
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się