REKLAMA
REKLAMA

Brahim: Fede mnie nie zaskakuje

Brahim Díaz udzielił wywiadu z murawy dla klubowej telewizji po wygranym 4:1 meczu z Elche. Przedstawiamy wypowiedzi napastnika Realu Madryt.
REKLAMA
REKLAMA
Brahim: Fede mnie nie zaskakuje
Brahim Díaz podczas meczu z Elche. (fot. Getty Images)

Brahim, rozpocznę od końca: pamiętasz takiego gola, jakiego strzelił Arda Güler z 60 metrów?
Nie wiem, chyba nie, na pewno jakieś były. Pamiętam, że raz trafił w poprzeczkę z Osasuną na wyjeździe, a dziś ją zmiescił. On ma to cudowne uderzenie i to było golazo.

Jak ważne jest to dzisiejsze zwycięstwo po gigantycznym wysiłku w meczu z City? To był też trzeci mecz w ciągu 7 dni.
Było ważne, trzeba było zdobyć punkty i wygrać, dać tę radość kibicom. Jestem bardzo zadowolony ze zwycięstwa, poświęcenia całego zespołu, zaangażowania. Chciałbym też podziękować chłopcom, bo zagrali bardzo dobrze, wykonali ogromny wysiłek i nam pomogli.

W ostatnich dwóch meczach wychodziłeś w pierwszym składzie. Grałeś przy linii bocznej, między liniami, dużo pressowałeś. O co prosi cię trener?
Abym brał udział jak tylko mogę, abym pomagał w wyprowadzaniu piłki, abym zmieniał kierunek, abym pomagał przy posiadaniu, pomagał między liniami, zarówno z przodu, jak i z tyłu, abym był wszędzie i poruszał się swobodnie. To wychodzi bardzo dobrze i jestem bardzo zadowolony. Jestem też szczęśliwy z rozgrania 150 spotkań.

REKLAMA
REKLAMA

Właśnie, 150 spotkań z Realem Madryt. Co oznacza dla ciebie ta liczba?
To niewiarygodny wynik z najlepszym klubem na świecie, marzenie. Muszę dalej rozgrywać mecze dla Realu Madryt, który dla mnie, jak zawsze powtarzam, jest najlepszym klubem na świecie i jestem bardzo szczęśliwy.

No i teraz po zwycięstwo z City.
Tak jest. Nie będzie łatwo, ale jestem przekonany, że, jak zawsze mówię, te noce Ligi Mistrzów, które tak bardzo nam się podobają, będzie cudownie.

Nie odejdę bez pytania o twojego przyjaciela Fede Valverde. W 3 ostatnich spotkaniach Fede zdobył 5 bramek, too szaleństwo.
Szczerze, to mnie w ogóle nie zaskakuje, bo wiem, do czego Fede jest zdolny. To wielki zaszczyt mieć go za kolegę i dla mnie, że jest moim przyjacielem, bratem. Jestem bardzo szczęśliwy z jego powodu i przekonany, że jeśli dalej będzie tak uderzał, to strzeli o wiele więcej. Musi po prostu uderzać.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (2)

REKLAMA