Arbeloa: Po takiej nocy mogę umrzeć spokojnie
Álvaro Arbeloa udzielił wywiadu dla klubowej telewizji po wygranym 4:1 spotkaniu z Elche. Przedstawiamy wypowiedzi trenera Realu Madryt.
Álvaro Arbeloa. (fot. Getty Images)
Gratulacje, trenerze. Jak ważne było to dzisiejsze zwycięstwo po tym potwornym wysiłku w ostatnim meczu z Manchesterem City?
Myślę, że to zwycięstwo ma wielką wartość, bo zostało odniesione przeciwko rywalowi, który jest bardzo niewygodny przez to, jak gra i ile od ciebie wymaga, jak dobrze gra z piłką i jak musisz to łapać. Jak powiedziałeś, zawodnicy wykonali ogromny wysiłek i wielu z nich musiało wykonać go ponownie. Jestem bardzo wdzięczny za to, co robi wielu z nich, wszyscy moi piłkarze. Jestem bardzo wdzięczny za ten wysiłek, za chęci, jakie wkładają i oczywiście za zwycięstwo, co było dziś najważniejsze.
Mówiąc o zasługach, to dziś Real Madryt kończył mecz z 7 wychowankami na boisku. Grało 5 chłopaków z Castilli, wszystkich 5 powołanych na ten mecz zagrało, dostali dużo bardzo ważnych minut. Jak to oceniasz i jak bardzo dumny z tego jesteś?
Po takiej nocy, jak ta, mogę umrzeć w spokoju (śmiech). Dla kogoś, kto był wychowankiem i dla trenera, który doszedł do pierwszego zespołu po spędzeniu wielu lat w szkółce, wielu lat z wieloma z nich… Właśnie rozmawiałem z Yáñezem i Aguado, którzy byli pierwszymi piłkarzami, których trenowałem, kiedy oni mieli po 13 czy 14 lat. Móc dać im szansę gry tutaj, na Bernabéu… dla mnie to spełnione marzenie. Jak powiedziałeś, 7 wychowanków z Carvajalem i przy tym, ile on dla nas znaczy, z Franem, Thiago, Césarem, Gonem... Dla mnie to jest coś nie do opisania, jestem bardzo, ale to bardzo szczęśliwy z ich powodu, bardzo dumny, ponieważ tu nie chodzi tylko o to, by wystawić ich do gry, ale o to, jak oni grają, jak grają... Dobrze wyszkoliłem, bo pokazali, że mają olbrzymi talent, ogromną osobowość, jakość, chęci, pewność siebie. Myślę, że to fantastyczna wiadomość dla całej cantery, oni są dla niej świetnym przykładem.
Chwyciłeś się za głowę, kiedy zobaczyłeś bramkę Ardy Gülera. Jak ocenisz to szaleństwo, które zrobił?
Trzeba przynieść ramę i oprawić to w obraz. To coś niezwykłego, wspaniałego. Widziałem, jak wszyscy łapią się za głowę, ja też. Zdobycie tej bramki z 70 metrów to coś niewiarygodnego. Warto było zapłacić za jeden bilet, a nawet za dwa czy trzy, żeby zobaczyć to, co zrobił dziś Arda.
Fede Valverde to Juanito XXI wieku, ale też kawał goleadora! Zdobył 5 bramek w 3 ostatnich spotkaniach.
Tak, tak, zaraz w tym tempie będzie też drugim Hugo Sánchezem, bo, mato moja, to, co robi, to prawdziwe szaleństwo. Myślę, że czuje się coraz bardziej swobodnie w pobliżu pola karnego przy tej swobodzie, jaką ma. Jestem bardzo szczęśliwy z jego powodu, ponieważ dla mnie to wspaniałe doświadczenie przeżywać z nim każdy dzień, widzieć, jak pracuje, dużo z nim rozmawiać i widzieć, jak przewodzi drużynie, jak prowadzi drużynę własnym przykładem. Trzeba mu pogratulować i oby tak dalej.
I na koniec: we wtorek bardzo wyczekiwany mecz na stadionie Manchesteru City.
Tak, tak. To będzie bardzo trudne spotkanie, doprowadzą nas do granic i trzeba będzie cierpieć. Mamy dobrą przewagę, ale nie można o niej myśleć. Z doświadczeń z poprzednich lat wiemy, że kiedy włączają swoją machinę, przejeżdżają się po każdym. Musimy dać z siebie wszystko, być tak samo skoncentrowani jak w pierwszym meczu i wyjść na boisko, żeby wygrać mecz, bo inaczej będziemy bardzo cierpieć.
Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.
Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!
Komentarze