Guardiola: Nasz mecz nie był aż tak zły, jak sugeruje wynik
Pep Guardiola po meczu Ligi Mistrzów z Realem Madryt udzielił wywiadu telewizji Movistar+. Przedstawiamy wypowiedzi trenera Manchesteru City z tej rozmowy na Bernabéu.
Pep Guardiola w trakcie tego meczu. (fot. Getty Images)
Jaka analiza nasuwa się po meczu? Wydaje się, że zespół zaczął dobrze, ale potem mecz wymknął mu się w tak wyraźny sposób.
Tak, wynik jest jednoznaczny. Zostało nam jeszcze 90 minut. Nie wiem, muszę to jeszcze raz… Nie wiem, mam takie odczucie, że nie było aż tak źle. Trzy razy podeszli w pierwszej połowie i trzy gole ze względu na jakość, jaką oni mają. Zawsze mają tę zdolność w przejściu, bo ty możesz bardzo dobrze cofać się na pierwszych metrach, ale oni mają tę zdolność do skontrolowania tych pierwszych 2-3 podań, żeby potem połączyć się z następną linią i ruszyć. Ale my wiele razy dotarliśmy do linii końcowej, zwłaszcza w pierwszych minutach, ale nawet też w drugiej połowie i pewnie zabrakło nam ostatniego podania. Oni bronili dobrze, bardzo solidarnie, jak zawsze, bardzo nisko, a potem zawsze jest to poczucie, że w kontrze mogą zrobić różnicę. Tak, wynik jest ciężki, bo zaczęliśmy dobrze, ale teraz… Teraz jest czas na to, żeby, cóż, zjeść kolację, odpocząć i dzień po dniu będziemy się podnosić na duchu.
Widzieliśmy w wyjściowej jedenastce, że wystawiłeś Semenyo, że wystawiłeś Doku, że wystawiłeś Haalanda, czyli był to skład o ogromnym potencjale ofensywnym. Zabrakło wykończenia i wykorzystania którejś z tych okazji? Tych szczegóły, o których zwykle się mówi?
Cóż, szczegóły... Szczegółów można szukać w jedną i w drugą stronę, ale to prawda, że kiedy docierasz do linii końcowej z Nico, Jeremym i masz cztery, pięć osób w polu karnym na takich pozycjach, to jest kwestia dobrego podania, dobrego zagrania… I my mieliśmy takie sytuacje. W każdym z takich meczów, kiedy sam strzelasz gola, to też nabierasz animuszu. Tego nam zabrakło, zabrakło nam tego ostatniego, ostatniego momentu. Bo ok, może za chwilę obejrzę to jeszcze raz i powiem: nie, było inaczej. Ale teraz mam poczucie, że nasz mecz nie był aż tak zły, jak sugeruje wynik.
Niewpuszczenie czwartego gola po rzucie karnym było bardzo ważne, bo wtedy odrobienie strat byłoby już zbyt skomplikowane?
Tak, przy trzech jest trudno, a przy czterech... [śmiech] Ale zobaczymy. Spróbujemy z naszą kibicami stworzyć dobrą dynamikę i spróbujemy zobaczyć, co możemy zrobić, żeby wykreować więcej sytuacji. Zobaczymy.
Musisz już iść, więc ostatnie pytanie: jak podobał ci się Fede Valverde?
Zdaje się, że za ten mecz dali mu chyba nagrodę dla zawodnika spotkania? [uśmiech] Fantastyczny piłkarz. Może grać nawet nie wiem na ilu już pozycjach. Strzelił drugi i trzeci gol były bardzo pięknymi bramkami.
Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.
Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!
Komentarze