Piąta odsłona rywalizacji z Valencią
W 31. kolejce Euroligi Real Madryt podejmie Valencię, z którą przegrał w pierwszej serii gier. Stawką tego spotkania będzie miejsce na podium.
Mario Hezonja. (fot. Getty Images)
Rywalizacja Realu Madryt z Valencią jest w tym sezonie rywalizacją dwóch najlepszych hiszpańskich drużyn, przynajmniej do tej pory. Pierwszym jej rozdziałem był finał Superpucharu Endesa. Tam górą byli gracze Pedro Martíneza. Następnie oba zespoły stanęły naprzeciw siebie w Eurolidze. Będąca w znakomitej formie Valencia nie dała wówczas szans borykającemu się z wyjazdowymi problemami Realowi Madryt.
Królewscy wyciągnęli wnioski w nowym roku. Najpierw pewnie pokonali Valencię w Lidze Endesa. To spotkanie miało jednak najniższą rangę z dotychczasowych. Wreszcie ostatnim, i najbardziej emocjonującym rozdziałem, był półfinał Pucharu Króla. Grająca przed własną publicznością Valencia miała już zwycięstwo w garści, ale w końcówce niesamowitego wyczynu dokonał Hezonja, dając Madrytczykom awans do finału. Szkoda tylko, że tam nie udało się sięgnąć po tytuł.
Dzisiaj nadszedł czas na piąty pojedynek, którego stawką jest euroligowe podium. Real Madryt znajduje się tuż za plecami Valencii. Jednak by ją przeskoczyć, nie wystarczy tylko wygrać i zrównać się liczbą zwycięstw. Trzeba również odrobić stratę z pierwszego spotkania, a ta była całkiem pokaźna. Pokonanie takiego rywala przynajmniej czternastoma punktami jest zadaniem bardzo trudnym. Z drugiej jednak strony, w Eurolidze różnica między trzecią a czwartą pozycją jest niewielka. Ważne, by nie wypaść z czołowej czwórki. To jest cel Królewskich i do jego realizacji zwycięstwo w każdych rozmiarach będzie satysfakcjonujące.
Warto dodać, że w tej kolejce Euroligi dojdzie do kilku pojedynków drużyn z czołowej dziesiątki. Część zespołów będzie musiała zaliczyć potknięcie, więc jest to szansa, żeby to wykorzystać.
Wynik pierwszego meczu: Valencia 89:76 Real Madryt
Mecz rozpocznie się dzisiaj o 20:45. Żadna polska telewizja nie przeprowadzi transmisji z tego spotkania.
Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.
Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!
Komentarze