Advertisement
Menu
/ as.com

AS: Rodri nie znajduje się w planach Realu

Hiszpański dziennik przekazuje, że Królewscy myślą o transferze organizatora gry, ale na pewno nie będzie nim aktualny pomocnik City.

Foto: AS: Rodri nie znajduje się w planach Realu
Rodri. (fot. Getty Images)

Podobnie jak przed rokiem, nazwisko Rodriego ponownie wymienia się w kontekście transferu do Realu Madryt i, również podobnie jak przed rokiem, Real Madryt nie myśli o sprowadzeniu hiszpańskiego pomocnika w najbliższym oknie transferowym. Królewscy zamierzają wzmocnić środek pola, ale Rodrigo Hernández nie znajduje się w planach działaczy Los Blancos. Kontrakt pomocnika City wygasa 30 czerwca przyszłego roku i w tym momencie jego przyszłość związana jest bardziej z możliwością przedłużenia umowy złożonej przez włodarzy The Citizens, niż odejściem z klubu, informuje José Félix Díaz z Asa.

Redaktor naczelny tego dziennika przekazuje, że przyszłość wielu piłkarzy City zależy od decyzji Pepa Guardioli i tego, czy Katalończyk pozostanie na stanowisku trenera Obywateli. Ostatnim zawodnikiem, który publicznie zasugerował wątpliwości dotyczące swojej przyszłości, jest Bernardo Silva. Kontrakt Portugalczyka wygasa za niespełna cztery miesiące i wyłącznie od decyzji Pepa zależy, czy Portugalczyk pozostanie na Etihad Stadium.

W najbliższą środę Rodri wróci na Santiago Bernabéu po raz pierwszy od zdobycia Złotej Piłki za 2024 rok. Wcześniej nie mógł grać z Królewskimi w Madrycie z powodu kontuzji. Przy okazji dwumeczu Realu z City ponownie pojawiają się spekulacje łączące przyszłość pomocnika z Królewskimi, a zwyżka jego formy oraz rosnące znaczenie w obecnym zespole Guardioli kolejny raz sprawiają, że Hiszpan może być brany pod uwagę jako potencjalny transfer, choć w biurach na Bernabéu póki co temu zaprzeczają.

W Valdebebas zawsze ceniono grę Rodriego, a tym bardziej teraz, gdy pomocnik znów jest ważną postacią w składzie City. Według José Félixa Díaza wpływowe osoby w klubie wielokrotnie podkreślały, jak wiele Rodri mógłby wnieść do drużyny, jednak na słowach się kończyło. Kontuzja dodatkowo oddaliła jakiekolwiek próby zbliżenia. Dodatkowo podczas lutowej gali Nagród Sportu, organizowanej przez Wyższą Radę Sportu, temat przyszłości Rodriego uciął jego ojciec, Antonio Hernández: „(Rodri) Czuje się bardzo dobrze tam, gdzie jest. Rozumiecie, że w takich sytuacjach zachowuje się naturalną dyskrecję. Nic nie wiem i mówię to szczerze. Naprawdę nic nie wiem”.

Przy zamkniętym temacie Rodriego nazwiskami, które w tym momencie bierze się pod uwagę jako wzmocnienia drugiej linii, są Wharton (Crystal Palace), Kees Smit (AZ Alkmaar) i Vitinha (PSG). Klub analizuje możliwość sprowadzenia każdego z tych zawodników. José Félix Díaz twierdzi, że jest jeszcze czas, aby szczegółowo przyjrzeć się temu, co oferuje rynek i który z tych piłkarz faktycznie będzie celem odpowiadającym potrzebom drużyny oraz strategii wyznaczonej przez klub.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!