Advertisement
Menu

Zwycięstwo po zaciętej końcówce

W 21. kolejce Ligi Endesa Real Madryt pokonał Gran Canarię. Samo spotkanie miało różne fazy, na początku lepiej prezentowali się Kanaryjczycy, a później kontrolę przejęli Madrytczycy. Wszystko jednak rozstrzygało się w ostatniej akcji, którą wykorzystał Feliz.

Foto: Zwycięstwo po zaciętej końcówce
Facundo Campazzo i Andrés Feliz. (fot. Getty Images)

Koszykarze Realu Madryt odnieśli kolejne ligowe zwycięstwo. Na wyjeździe pokonali Gran Canarię w meczu, w którym jedna i druga drużyna w pewnym momencie wysoko prowadziła. Ostatecznie wszystko rozstrzygało się w końcówce. Lepiej wypadli w niej Królewscy, a równo z końcową syreną trafił Feliz. Graczem meczu został Campazzo, a w zespole gospodarzy występ zaliczył Carlos Alocén, były madridista.

Na początku spotkania znacznie skuteczniejsza była Gran Canaria. Prawie każdy jej atak kończył się punktami. Kanaryjczycy odważnie wchodzili pod kosz i zdobywali punkty mimo obecności Tavaresa. Znakomicie spisywał się przede wszystkim Tobey, który był autorem 14 z 16 pierwszych punktów gospodarzy. Real Madryt w ofensywie radził sobie słabiej. Brakowało trochę energii i udawało się punktować dzięki rzutom z dystansu. Kiedy Tobey usiadł na ławce, to jego koledzy kontynuowali dobrą grę i mieli nawet 13 punktów przewagi. Królewscy jednak zakończyli kwartę serią 8:0 (25:20).

Druga część rozpoczęła się od nieco chaotycznej gry Królewskich, ale znów udało się dwukrotnie trafić z dystansu i stopniowo przewaga Gran Canarii topniała. Dobrze pod koszem radził sobie Łeń i w końcu Jaka Lakovič, trener gospodarzy, musiał poprosić o czas. Zupełnie nie zatrzymało to Realu Madryt. Ofensywa się rozkręciła i defensywa Kanaryjczyków zaczęła się gubić. Łącznie Królewscy zanotowali serię 29:7 i słoweński trener ponownie podjął próbę mobilizacji podopiecznych do zmiany sytuacji. Tym razem efekt był, choć tylko minimalny. W samej drugiej kwarcie Madrytczycy zdobyli dwukrotnie więcej punktów od Gran Canarii (38:46).

Po zmianie stron inicjatywa dalej należała do Realu Madryt. Świetnie spisywał się duet Abalde – Campazzo i prowadzenie Realu Madryt stało się dwucyfrowe, sięgając 16 punktów. Wtedy Królewscy pozwolili sobie na moment rozluźnienia. Gran Canaria wykorzystała to i zaczęła gonić. Problemy z faulami miał Łeń, który z czterema przewinieniami powędrował na ławkę. Dzięki temu szansę otrzymał Almansa. Kanaryjczycy kontynuowali dobrą passę i po trafieniu Wonga z dystansu zbliżyli się na sześć oczek (56:62).

W ostatniej kwarcie Real Madryt dobrze zaczął, ale Gran Canaria wykorzystywała obecność Kuatha pod koszem. Bez Tavaresa Królewscy nie potrafili do zatrzymać. Do tego doszła celna trójka z faulem Albicy’ego i faul Procidy w ataku. Ta ostatnia sytuacja rozgrzała trybuny, bo kibice domagali się przewinienia niesportowego. Kiedy punkty zdobył Tobey, cierpliwość skończyła się u Scariolo. Jego korekty dały efekt w postaci wymuszenia kilku fauli rywali. Madrytczycy mieli moment z kilkoma ważnymi zbiórkami ofensywnymi i przechwytami.

Gran Canaria nie odpuszczała, szczególnie że miała w składzie Tobeya. Ostatnie minuty były bardzo zacięte. Gospodarze na nieco ponad dwie minuty przed końcem doprowadzili do remisu. Abalde świetną akcją zdobył trzy punkty i wyeliminował z gry Brussino, który za pięć fauli usiadł na ławce. Chwilę później ponownie był remis i stratę zaliczył Campazzo. Gran Canaria tego nie wykorzystała i ostatecznie ostatnia akcja należała do Realu Madryt. Andrés Feliz rozwiązał ją jak profesor. Poczekał do końca czasu, oddał celny rzut i Królewscy mogli dopisać do dorobku kolejne zwycięstwo.

80 – Gran Canaria (25+13+18+24): Wong (17), Albicy (3), Brussino (5), Pelos (14), Tobey (22), Maniema (1), Vila (4), Samar (0), Alocén (2), Labeyrie (-), Kuath (6), Robertson (6).

82 – Real Madryt (20+26+16+20): Abalde (10), Feliz (5), Campazzo (18), Lyles (6), Tavares (9), Łeń (3), Okeke (8), Krämer (0), Procida (3), Almansa (4), Llull (11), Maledon (5).

Statystyki

Poza kadrą znaleźli się:

  • Mario Hezonja – decyzja trenera
  • Gabriel Deck – decyzja trenera (jeden z trzech zawodników z paszportem spoza Wspólnoty, a do każdej kolejki Ligi Endesa można zgłosić dwóch takich graczy, tym razem byli to Lyles i Okeke)
  • Usman Garuba – decyzja trenera
   
      Tabela zapewniona przez Sofascore    

Wynik dwumeczu: Real Madryt 163:151 Gran Canaria

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!