Bordalás: Wygranie na Bernabéu nie jest w zasięgu każdego
José Bordalás wziął udział w konferencji prasowej po wygranym 1:0 meczu z Realem Madryt na Bernabéu. Przedstawiamy najważniejsze wypowiedzi trenera Getafe z tego spotkania z dziennikarzami.
José Bordalás podczas meczu na Santiago Bernabéu. (fot. Getty Images)
Jakie macie odczucia po tym zwycięstwie?
To bardzo ważne zwycięstwo, jestem niezwykle dumny ze wszystkich. To był znakomity mecz. Trzeba docenić wygraną z Realem, który walczy o pozycję lidera. Wszystko, nad czym pracowaliśmy, wyszło perfekcyjnie. Właśnie tego oczekuję.
Potrafiliście wyjść na prowadzenie, a potem wytrzymać ataki Realu.
Bez wątpienia. Wygranie na Bernabéu nie jest w zasięgu każdego. To jeden z najlepszych zespołów w historii. Wiedzieliśmy, że będziemy musieli cierpieć. Gdybyśmy zachowali więcej spokoju przy niektórych kontratakach, stworzylibyśmy jeszcze większe zagrożenie. Ale mecz wyszedł perfekcyjnie. Wiedzieliśmy, że będą mieli swoje sytuacje, choć nie tyle, do ilu Real jest przyzwyczajony. Drużyna pracowała fenomenalnie. Trzeba jej pogratulować, bo to jest właściwa droga. Mentalność zwycięzców i wiara, że można wygrać z każdym rywalem.
Czy to było pańskie najtrudniejsze zwycięstwo?
Biorąc pod uwagę trudności, bo wszyscy o nich wiedzą. Dziś zagrało czterech piłkarzy, którzy przyszli zimą. To chłopcy, którzy w swoich poprzednich klubach grali bardzo mało. Być może pod każdym względem było to najtrudniejsze zwycięstwo. Jestem bardzo szczęśliwy.
Czy VAR powinien interweniować w sytuacji z Rüdigerem?
Nie będę oceniał tej sytuacji, ale wszyscy ją widzieli. Teraz pozostaje nam się cieszyć. To trudny sezon i to zwycięstwo musi dodać nam pewności siebie. Gramy o bardzo wiele, a to daje nam energię i wiarę.
Waszym celem jest osiągnięcie 40 punktów?
Tak, bez wątpienia. Nie możemy osiąść na laurach, pochwały cię osłabiają. Mieliśmy serię dobrych meczów, a potem przegraliśmy z Sevillą. Każdy może wygrać z każdym. Nie możemy pozwolić sobie na rozluźnienie. Trzeba się cieszyć. Gratulacje dla chłopaków.
W tym momencie macie 8 punktów przewagi nad strefą spadkową i 6 do europejskich pucharów.
Musimy twardo stąpać po ziemi. Liga jest bardzo wyrównana i w każdej chwili możemy wpaść w złą serię. Trzeba być pokornym i dalej pracować. Cieszmy się zwycięstwem. Poświętujemy jutro.
Wygraliście po 18 latach bez zwycięstwa na Bernabéu.
Wygrana tutaj po tylu latach pokazuje, jakie to trudne. To znakomita drużyna, z niesamowitymi kibicami. Zawsze jest tu bardzo ciężko. Bardzo trudno wygrać z Realem, prowadząc Getafe. Przechodzimy przez trudny okres. Będę się tym długo cieszył, tego się nie zapomina.
Atmosfera, której pan dziś doświadczył... czy przeżył pan coś takiego wcześniej?
Udało nam się zneutralizować Real. Nie znajdowali dróg, przestrzeni, sytuacji bramkowych. Publiczność jest wymagająca, to normalne. Nie trzeba przywiązywać do tego wielkiej wagi. To nie jest dla nich nic dramatycznego. Na pewno będą walczyć o tytuł.
Jaki był plan? Widział pan spięcie z udziałem Nyoma?
Zespół wykonał imponującą pracę taktyczną. Bardzo zdyscyplinowaną, bez zostawiania wolnych przestrzeni. Real miał ogromne trudności. Broniliśmy bardzo uporządkowanie, a zespół był odważny. Jeśli chodzi o tę sytuację, Nyom coś komuś wypominał, a ja powiedziałem mu, żeby nic nie mówił. To bez znaczenia.
Czy Real był przewidywalny? W czymś pana zaskoczył?
W planie meczowym wiedzieliśmy, że Vini jest w znakomitej formie. Wszyscy cieszymy się jego grą. Jednak nasze podwajanie było znakomite. To nie był jego najlepszy mecz, być może dlatego, że my broniliśmy bardzo dobrze. Wiedzieliśmy, że Real z Vinim bywa często nie do zatrzymania. Udało nam się zneutralizować wiele jego akcji. Wiedzieliśmy, że to będzie trudny mecz. Oni musieli wygrać po sobotnim zwycięstwie Barcelony. Trafili jednak na świetne Getafe. Strzeliliśmy kapitalnego gola i mieliśmy swoje okazje przy wyjściach przeciwko Realowi. Zespół bardzo dobrze zinterpretował mecz.
Jaką wiadomość przekazał pan zawodnikom?
Pogratulowaliśmy chłopakom wielkiego zwycięstwa. Plan meczowy został zrealizowany niemal perfekcyjnie. Jestem bardzo szczęśliwy, bo to był znakomity występ. Powiedzieliśmy im, że są w stanie to zrobić, jeśli zagrają tak jak dziś.
Transfery zimowe się sprawdziły.
Często szkodzi mi opinia, że to trener wyciąga maksimum z zawodników. Ja chcę drużyny z mentalnością zwycięzców, bez kompleksów.
Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.
Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!
Komentarze