Advertisement
Menu
/ YouTube.com

Aursnes: Nie będę nic komentował w sprawie Prestianniego

Fredrik Aursnes pojawił się dzisiaj na konferencji prasowej przed jutrzejszym spotkaniem z Realem Madryt w Lidze Mistrzów. Przedstawiamy najważniejsze wypowiedzi pomocnika Benfiki z tego spotkania z dziennikarzami w Valdebebas.

Foto: Aursnes: Nie będę nic komentował w sprawie Prestianniego
Fredrik Aursnes. (fot. Getty Images)

Na początku rzecznik przekazał, że trener i piłkarz nie będą wypowiadać się na temat Prestianniego. Będą odpowiadać tylko na pytania dotyczące meczu, ponieważ klub i prezes zabrali już głos.

Jak zespół czuje się przed jutrzejszym meczem?
Czujemy się dobrze i czekamy na jutrzejszy mecz. Mamy nadzieję, że to będzie dobre spotkanie dwóch dobrych drużyn. Jesteśmy przygotowani i gotowi na jutro.

Poza tym, co wydarzyło się w zeszłym tygodniu, gdyby w innym meczu doszło na boisku do rasistowskiego incydentu, jaką karę powinien ponieść zawodnik?
W tej konkretnej sprawie nie będę tego komentował, ale ogólnie powiedziałbym, że nie powinno być miejsca na rasizm nigdzie. Jeśli ktoś traktuje kogoś inaczej dlatego, że wygląda inaczej albo ma inny kolor skóry, to jest to całkowicie nieakceptowalne.

Jak opisałbyś go jako kolegę z drużyny?
Nie będę nic komentował w sprawie Prestianniego, proszę pana.

Chciałbym zapytać o jutrzejszy mecz. Wygląda na to, że to dla was trochę jak finał, prawda? Taki finał sezonu, mówiąc w pewnym sensie. Nie macie już dużych szans w pucharze ani w lidze. Jeśli nie awansujecie w Lidze Mistrzów, to może zostać uznane za porażkę. Czy też tak to widzisz? A może to was dodatkowo motywuje przed jutrem?
To nas oczywiście motywuje przed jutrem. W lidze jeszcze się nie poddaliśmy, chociaż oczywiście jest trudno. Jutro to faktycznie trochę jak finał. Musimy wygrać z kapitalnym zespołem na trudnym stadionie. Zobaczymy. Musimy wygrać i jesteśmy w stanie to zrobić.

Jak wygląda zespół po wszystkim, co wydarzyło się w ostatnim tygodniu? José mówił, że nie było łatwo. Jakie są nastawienie i duch drużyny po tym wszystkim?
To był dla nas trochę inny tydzień, ale staraliśmy się trzymać razem i przygotować do meczu. Oczywiście graliśmy też w weekend i czujemy się przygotowani na jutro, z przekonaniem, że możemy wygrać.

Wiele osób mówi, że to bardzo trudne miejsce do gry. Oczywiście chodzi o atmosferę, o Real Madryt, o jego słynne zespoły na przestrzeni lat. Jaki był przekaz José, jak poradzić sobie z tą atmosferą podczas tak wielkiego wieczoru?
To oczywiście coś wyjątkowego, ale staramy się przygotować tak normalnie, jak to możliwe i z przekonaniem, że możemy tam pojechać i osiągnąć dobry wynik. Myślę, że to właśnie jest przekaz. Grupa jest pewna siebie i wierzy, że możemy to zrobić.

Rozmawialiśmy po meczu i to był bardzo emocjonalny dzień, a pewnie także cały tydzień był emocjonalny. Jak sobie z tym poradziliście? Czy rozmawialiście między sobą jako piłkarze, czy trener rozmawiał z wami jako grupą o tym, jak poradzić sobie z takim ładunkiem emocjonalnym?
Tak, oczywiście rozmawialiśmy, wszyscy, ale nie będę wchodził w to, co dokładnie zostało powiedziane. To był trochę inny tydzień i musieliśmy sobie z tym poradzić, ale jutro mamy mecz i staramy się trzymać razem jako zespół. To był w pewnym sensie główny przekaz i myślę, że to jest dla nas ważne, żeby jutro osiągnąć wynik.

To, że Prestianni nie będzie jutro z wami, może wpłynąć na grę ofensywną? Czy to sprawia, że musicie przygotować inny mecz, czy plan mimo wszystko się nie zmienia?
Czy mógłby Pan powtórzyć? Przepraszam.

Jasne. Chciałem zapytać, czy z powodu tego, że Prestianni nie zagra jutro z wami, wasz plan na mecz może się zmienić, czy nie zmienia się w ogóle mimo tego?
Nie wiem, kto zagra na tej pozycji, więc zobaczymy. Ale nie sądzę, żeby plan na mecz bardzo się zmienił przez to, kto tam zagra.

Czy jakaś wypowiedź piłkarzy Realu Madryt was zirytowała? Na przykład gdy zabrzmi hymn Ligi Mistrzów i przywitacie się z rywalami, czy to będzie normalne?
Nie, nic mnie nie zirytowało, jeśli dobrze zrozumiałem pytanie.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!