W tłumaczeniu poniższego filmiku kursywą zaznaczyliśmy słowa, które odczytano z ust zawodników i trenera. Pozostałe wypowiedzi należą do narratora bądź kibiców. Angielskie wypowiedzi pozostawiamy w oryginale.
[od 0:05] To była zapowiedź błędu. Kilka minut później później... nadszedł ten błąd, który ukarał Real Madryt rzutem karnym. Kibic: „Co za koszmar!”. A na Huijsena spadł najcięższy możliwy ciężar.
[0:23] Faul był tak oczywisty, że niewiele da się tu dodać. Huijsen był przytłoczony poczuciem winy. Kibic krzyczy „Nic się nie dzieje!”, gdy ten przeklina po angielsku. Ani Rüdiger, ani Vini, ani Gonzalo - proszący o pewność siebie, która w tamtej chwili zdawała się sięgnąć dna - nie zmniejszają poczucia winy Holendra.
[0:53] Huijsen potrzebuje czasu po golu na remis, o którym trudno zapomnieć. Część Bernabéu zadba o to, by przypomnieć mu o tym przy każdej jego interwencji. [gwizdy] Inni spróbują ten ciężar zneutralizować oklaskami.
[1:17] Przychodzi odkupienie. Tak właśnie Dean świętuje rzut karny na Vinim Júniorze. I tak samo świętują jego koledzy to, że on sam potrafi się z tego cieszyć. Ci, którzy byli przy nim w najgorszych chwilach, pamiętają o nim także w tych dobrych. Jak on, stawiając na siebie i w ten sposób się podnosząc.
[1:41] W obronie Deana... Bo najważniejsze nie jest to, jak się zaczyna, a jak się kończy.
Komentarze (23)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się