Antonín Panenka jest jednym najsłynniejszych piłkarzy w historii, pamiętany z powodu niespotykanego wówczas wykonania rzutu karnego w finale mistrzostw Europy w 1976 roku. Były reprezentant Czechosłowacji do dzisiaj kojarzony jest z tak zwaną „panenką”, czyli podcięciem piłki i zmyleniem bramkarza przy wykonywaniu jedenastki. Yago de Vega z El Larguero przeprowadził ostatnio wywiad z 77-latkiem i zapytał go o „panenkę” Brahima Díaza z finału niedawnego Pucharu Narodów Afryki. Panenka stwierdził:
– Cóż, co mogę powiedzieć… Mnie przygotowanie się do tego zajęło dwa lata, trenowałem każdego dnia, żeby dopracować taki sposób wykonania karnego. Oglądałem finał Pucharu Narodów Afryki i jestem przekonany, że Brahim nie trenował takich uderzeń wystarczająco często, żeby w ten sposób wykorzystać jedenastkę. Pomysł zrodził się w jego głowie spontanicznie i chciał wykorzystać swoją szansę. Według mnie właśnie dlatego nie strzelił gola.
Brahim podczas odbierania nagrody dla króla strzelców PNA 2025 został mocno wygwizdany przez marokańskich kibiców i nie mógł powstrzymać łez. Do dziś przegrany finał jest gorącym tematem w tym afrykańskim kraju, ale lokalna federacja ma wskazywać, że to nie Brahim jest głównym winnym porażki z Senegalem (0:1).
Komentarze (17)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się