Advertisement
Menu
/ marca.com

Vinícius do Simeone: „Spokojnie, zaraz podyktują ci karnego”

Isaac Suárez, który jest dziennikarzem Marki i zagorzałym kibicem Atlético Madryt, rzuca inne światło na wczorajsze wydarzenia. Przedstawiamy pełne tłumaczenie tego artykułu, a jego ocenę pozostawiamy wam samym.

Foto: Vinícius do Simeone: „Spokojnie, zaraz podyktują ci karnego”
Vinícius Júnior. (fot. Getty Images)

„Florentino cię wyrzuci, zapamiętaj, co mówię”, to zdanie Simeone skierowane do Viníciusa uchwyciły kamery telewizji Movistar w pierwszej połowie derbów. Tyle że do tego momentu kpiny Brazylijczyka w stronę ławki Atlético były już stałym elementem gry, dlatego Cholo postanowił włączyć się do akcji.

Konkretnie wszystko zaczęło się, gdy rezerwowi i członkowie sztabu szkoleniowca zerwali się jak sprężyna po tym, jak piłka po strzale Juliána trafił w rękę Rüdigera w polu karnym. Wtedy Vinícius odpalił swój zwyczajowy repertuar zachowań i dobrze znanych prowokacji.

Widząc, że ruszyli z pretensjami o karnego, Vinícius ni stąd, ni zowąd zwrócił się do ławki rywali, z butną miną: „Tak, tak, zaraz wam gwizdną karnego”. To usłyszał także Cholo, stojący w strefie technicznej, więc poprosił, żeby Vinícius grał dalej i dał spokój jego ludziom. W tym momencie, zamiast się uspokoić, Brazylijczyk uśmiechnął się do Argentyńczyka i w tym samym tonie dorzucił: „Spokojnie, zaraz podyktują ci karnego”, powtórzył.

Właśnie ta powtarzana przez Viníciusa fraza sprawiła, że Argentyńczyk potraktował jego natarczywość z kpiną i odpowiedział tekstem o Florentino. Zresztą to prowokacyjne zachowanie napastnika Realu Madryt i jego docinki Simeone próbował wytłumaczyć Carvajalowi, gdy zaczepił go w przerwie, tuż przed wejściem do tunelu prowadzącego do szatni.

Choć w Atlético mieli świadomość, że to nie pierwszy raz, gdy Vinícius rozpalał wrogość w ramach spięcia, które ciągnęło się przez cały mecz, zaskoczyły też późniejsze wypowiedzi Xabiego Alonso o granicach, których nie wolno przekraczać i o tym, że rywali trzeba zostawić w spokoju. Tymczasem to właśnie Brazylijczyk jako pierwszy zaczął zaczepiać ławkę.

W tym sensie nie był to też pierwszy raz, gdy Vinícius wchodził w zwarcie z trybunami, rywalami, sędziami, a nawet ze swoim trenerem, co było widać w Klasyku po jego zmianie. Co więcej, w tym sezonie wysłał kibiców Oviedo do Segunda División i miał starcia z Juanem Iglesiasem, Koke, Elgezabalem, Bartrą… „Dlatego nienawidzi cię cały świat, ucz się od kolegów”, miał mu powiedzieć piłkarz Getafe. „Mbappé cię przeskoczy”, zareagował kapitan Atlético po tym, jak Vinícius nazwał go „pieprzonym płaczkiem”. „Vinícius przekazuje wartości, przy których czasem trzeba powiedzieć: dość”, miał podsumować stoper Levante.

Nie jest to jednak incydent, bo Raíllo już w 2023 roku oskarżał Brazylijczyka o „zaczepianie, obrażanie i poniżanie” jego kolegów. Do tego dochodzą inne „kwiatki”, jak sytuacja w Vallecas, gdy kamery uchwyciły Viníciusa całującego herb i mówiącego do trybun: „płacicie, żeby mnie oglądać”.

***

Warto wziąć poprawkę na powyższe doniesienia Isaaca Suáreza, ponieważ zdanie rzekomo wypowiadane przez Viníciusa o rzucie karnym, nie zostało zarejestrowane przez żadną z telewizyjnych kamer, ale jest to aktualnie wiadomość dnia w dzienniku MARCA. Fanatyk Atleti pomija też w swoim artykule zachowanie Simeone, który zaczepiał Brazylijczyka nawet wtedy, gdy ten opuszczał już boisko.

Powyższy tekst umyślnie został przetłumaczony w dosłownej formie, aby pokazać, jak tendencyjny jest to artykuł i w jaki sposób często przedstawia wiadomości dziennik, który rzekomo sprzyja Królewskim.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!