– Co możemy wyróżnić po tym zwycięstwie? To wielkie zwycięstwo, a co mogę wyróżnić… Cierpieliśmy, ale byliśmy zjednoczeni jako zespół. W takich meczach trzeba umieć cierpieć. Dobrze sobie poradziliśmy i gdy mieliśmy piłkę, graliśmy dobry futbol. Wygraliśmy i to jest najważniejsze.
– Moja bramka? Fede posłał świetne podanie. Na początku grałem nieco bardziej z boku, ale trener poprosił mnie, abym przeszedł bardziej do środka. Fede znalazł mnie, a ja miałem przed sobą tylko bramkarza. Zachowałem spokój… Zawsze staram się być spokojny, aby dobrze kończyć akcje.
– Moja forma? Czuję się dobrze. Mogłem liczyć na zaufanie kolegów, a teraz także na zaufanie trenera, co jest najważniejsze. Gram więcej, wychodzę od początku. To normalne, że wraca pewność siebie, a także gole i asysty. Zawsze w jakiś sposób próbuję pomagać drużynie. Jeśli nie strzelam, to asystuję, biegam, bronię… Zawsze muszę coś dać zespołowi.
– Gol Fede? Dodaliśmy mu pewności siebie. Po odgwizdaniu wolnego był ustawiony daleko, ale wszyscy powiedzieliśmy mu, aby uderzał. Z takimi umiejętnościami powinien próbować przynajmniej dziesięć razy w każdym meczu. To golazo w stylu Roberto Carlosa.
– Finał? Czeka nas kolejny trudny mecz, jesteśmy skoncentrowani. Teraz czas na odpoczynek i już myślimy o finale.
Komentarze (12)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się