– Gra bez publiczności? Na pewno zaszkodziło nam to na poziomie sportowym. Tak samo było w przypadku Barcelony i powiedział to Xavi Pascual, i tak samo było z Valencią, co powiedział Pedro Martínez. Jednak ja nawet nie jestem w stanie zrozumieć tego, co się dzieje na poziomie politycznym. Nie mamy jednakowego poziomu wiedzy z osobami, które podejmują decyzje. Na szczęście pokonaliśmy tę przeszkodę i mamy nadzieję, że to się nie powtórzy w przyszłości.
– Drużyna, która pracuje, rozwija się. Nie zawsze jest to ewidentne i prawie nigdy liniowe. Są lepsze i gorsze momenty. Każda drużyna tak ma. W Realu Madryt jeśli nie wygrywasz dziesięcioma punktami każdej kwarty w każdym meczu, to traktuje się to tak, jakbyś nie spisywał się dobrze. Czasami to jest zabawne, czasami nie tak bardzo, ale tak już jest. W październiku wygraliśmy siedem meczów i przegraliśmy pięć. W listopadzie wygraliśmy siedem, przegraliśmy dwa. W grudniu wygraliśmy osiem, przegraliśmy dwa. W styczniu wygraliśmy trzy i przegraliśmy jedno. Kiedy przegramy, to znów będzie tragedia, a my będziemy musieli się podnieść, ponieważ szybko będziemy mieli kolejne spotkanie.
– Tavares najlepiej zbierającym zawodnikiem w historii Euroligi? Edy gra, żeby drużyna wygrywała. Nie interesuje go błyszczenie indywidualnie. On jest przykładem tego, jak grać w wielkim zespole.
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się