Koke: Gramy półfinał z Realem Madryt i zostawimy na boisku życie, żeby wygrać
Koke pojawił się dzisiaj na konferencji prasowej przed jutrzejszym spotkaniem z Realem Madryt w Superpucharze Hiszpanii. Przedstawiamy najważniejsze wypowiedzi pomocnika Atlético Madryt z tego spotkania z dziennikarzami w Dżuddzie.
Koke. (fot. Getty Images)
[AS] Zakładam, że znasz tę statystykę: zostaniesz piłkarzem, który rozegrał najwięcej oficjalnych derbów w historii. Rozumiem, że to półfinał, że to Real Madryt, więc motywacja jest naturalna, ale po ponad czterdziestu takich meczach – zwycięstwach, porażkach, półfinałach, finałach – jak to się robi? Jak pracuje się nad tym, żeby kolejny mecz znów był „tym wyjątkowym”, tym najważniejszym?
Dzień dobry wszystkim. Szczerze mówiąc, nawet o tym nie myślałem. Derby zawsze są wyjątkowe, półfinał zawsze jest wyjątkowy. Nigdy nie wiesz, kiedy znów nadarzy się okazja, by zagrać kolejny półfinał, więc lepszej motywacji chyba nie trzeba. Staram się być jak najmocniejszy mentalnie, żeby robić to, czego potrzebuje zespół – i to jest moja największa motywacja: być w jak najlepszej dyspozycji, pomagać drużynie wygrywać, niezależnie od rywala i rodzaju meczu. A dziś mówimy o półfinale z Realem Madryt, więc naprawdę trudno o większy bodziec.
[Cadena SER] Masz ogromne doświadczenie, widziałeś wszystko. Chcę zapytać o Juliána. Kiedy piłkarz nie jest w najlepszym momencie, nie może się odnaleźć, pojawiają się krytyczne głosy, bo gra nie wygląda dobrze – jak zawodnik wychodzi z takiego dołka, z takiej serii? I czy jako kapitan rozmawiałeś z nim w ostatnich dniach albo tygodniach?
Zawsze powtarzam, że od wielkich piłkarzy wymaga się bardzo dużo. Oczywiście nie tylko od Juliána – wszyscy musimy wymagać od siebie, żeby osiągać cele, które sobie stawiamy. Tacy zawodnicy jak Julián pojawiają się wtedy, kiedy są najbardziej potrzebni. Jutro jest ważny dzień i mam nadzieję, że dopisze mu szczęście, jak w poprzednim meczu – na Metropolitano zagrał kapitalnie i dał coś zespołowi w kluczowym momencie. Przegrywaliśmy 1:2, zaczął ciągnąć drużynę, uderzył w słupek, potem strzelił karnego i gola z rzutu wolnego. To wyjątkowy piłkarz i jestem pewien, że kiedy zespół będzie go potrzebował, Julián na pewno będzie na sto procent.
[Radio Nacional de España] Wiemy, że w piłce liczą się wyniki, to prawda, ale wiemy też, że w Atlético Madryt, być może bardziej niż gdziekolwiek, ponad wynikami stoi kwestia „uczucia”, emocji, tożsamości. Są ludzie w Atlético, którzy tęsknią za buntem, za tą „rebelią” tej drużyny sprzed lat – za tym, co dawali Diego Costa, Gabi i inni. Mówią, że dziś trochę tego brakuje. Co jako kapitan Atlético masz do powiedzenia przed tak krótkim turniejem jak Superpuchar Hiszpanii?
Przede wszystkim – każdy człowiek jest inny i każdy cykl jest inny. Tamten etap był bardzo piękny, wręcz spektakularny, ale piłka bardzo się zmienia. A ja mogę powiedzieć kibicom jedno: jutro gramy półfinał z Realem Madryt, zostawimy na boisku życie, żeby wygrać i awansować do finału, bo chcemy zdobyć to trofeum.
[El Desmarque] Trzy tygodnie temu powiedziałeś, że na 2026 prosisz o trofea, że wam się należą, bo minęło już kilka lat bez tytułu. Ten turniej to tylko dwa mecze. Czy to najprostsza droga, żeby zdobyć tytuł w tym sezonie?
Najprostsza pod względem liczby meczów – tak, pod tym kątem można tak powiedzieć. Ale czy najprostsza w ogóle? Już ci mówię, że nie. To prawda, że jesteśmy teraz najbliżej trofeum, ale jutro mamy pierwszy krok – Real Madryt to jeden z najlepszych zespołów na świecie i będzie bardzo trudno. Po drugiej stronie będzie jednak Atlético Madryt, które zostawi na boisku życie, bo chce tytułu, bo chce grać w finale. Pracujemy na to od wielu lat, z myślą o zwyciężaniu i jutro spróbujemy zrobić pierwszy mały krok, żeby móc zdobyć trofeum.
[Onda Cero] Jesteś piłkarzem, który najczęściej zakładał koszulkę Atlético Madryt, rozegrałeś mnóstwo derbów. Czym jedno derby różnią się od drugich i jak ważne są te poprzednie? To znaczy: czy jest jakaś inercja, podobieństwo – na przykład między meczem ligowym a jutrzejszym? Wiem, że to inne rozgrywki i inny moment, ale czy tamten mecz ma jakikolwiek wpływ na to, co będzie jutro?
Uważam, że nie. Oczywiście znamy się, te drużyny już miały „pierwszy kontakt” na początku sezonu ligowego i na szczęście zagraliśmy wtedy świetny mecz, ale każde spotkanie jest zupełnie inne. W trakcie może wydarzyć się mnóstwo rzeczy: czerwona kartka, kontuzja, jedni piłkarze grają, inni nie. To dużo zmienia. Natomiast my na pewno będziemy mieć swoją ideę gry. Trener, kiedy będzie musiał coś przekazać, to to przekaże. Pójdziemy za tym na sto procent, bo to jedyny sposób, żeby wygrać: dać z siebie sto procent, a nawet więcej. I z tą ideą pójdziemy na całość, bo jestem przekonany, że jeśli robimy to, w co wierzymy, to wygramy.
[MARCA] Czy dużo zmienia fakt, że w Realu jutro nie zagra Mbappé?
Zmienia dużo… Wiemy, jaki poziom ma Mbappé, co wnosi – to jeden z najlepszych piłkarzy na świecie. A czy to „zmienia dużo” w praktyce, to powiem ci jutro, po meczu.
[dziennikarz z Anglii] Jak ważne dla ciebie i Atlético jest pokazywanie swojej gry w takich miejscach jak Arabia i jakie masz wrażenia na temat ich gościnności i ich obiektów?
Oczywiście reprezentowanie Atlético Madryt poza Hiszpanią jest bardzo ważne dla kibiców. Jasne, mamy wielu kibiców w samej Hiszpanii i kiedy gramy na naszym stadionie, to jest coś niesamowitego. Ale gdy rozgrywamy mecze w okresie przygotowawczym albo podróżujemy za granicę, to bardzo ważne, żeby klub dalej rósł – i żeby rósł też futbol w Hiszpanii. A gościnność, której tutaj doświadczyliśmy… Jesteśmy bardzo krótko, nawet nie minął dzień, a wszystko było spektakularne. Ludzie potraktowali nas bardzo dobrze, mieszkamy w spokojnym hotelu, jesteśmy skoncentrowani na tym, co jutro. Atmosfera przyjęcia też była bardzo dobra.
Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.
Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!
Komentarze