Advertisement
Menu
/ theathletic.com

Jak dziś wygląda przyszłość Carvajala, Rüdigera i Alaby?

Guillermo Rai i Mario Cortegana z The Atheltic przedstawili najnowsze informacje w sprawie przyszłości trzech obrońców, których kontrakty wygasają w tym roku.

Foto: Jak dziś wygląda przyszłość Carvajala, Rüdigera i Alaby?
Dani Carvajal. (fot. Getty Images)

Sezon wciąż trwa, ale na ten moment trzech bardzo doświadczonych obrońców Realu Madryt latem będzie miało wygasające kontrakty. Dani Carvajal, Antonio Rüdiger i David Alaba mją odpowiednio 33, 32 i 33 lata, więc ich odejście jeszcze w tym roku oznaczałoby dla Realu utratę dużej dawki doświadczenia i boiskowej „mądrości”. Sytuacja każdego z nich wygląda jednak inaczej.

Guillermo Rai i Mario Cortegana z The Athletic analizują przyszłość każdego z weteranów. Informacje w tym tekście są efektem wielu rozmów z różnymi źródłami z klubu oraz z jego otoczenia, które – by chronić relacje – wypowiadały się anonimowo.

Dani Carvajal
W tym sezonie doznał dwóch poważnych urazów i zagrał tylko osiem razy, choć w tym tygodniu znalazł się w kadrze na Superpuchar Hiszpanii w Arabii Saudyjskiej. „Jest ważny ze względu na to, co przeszedł, i dlatego, że potrafi zarządzać trudnymi momentami. Taki jest Carvajal” – powiedział na konferencji prasowej w zeszłym tygodniu Xabi Alonso. „Jego wpływ jest ogromny. Oczywiście wolelibyśmy, żeby mógł zagrać w meczach, które ominął przez kontuzje. Musimy pomóc mu wrócić do najlepszej formy”.

Źródła bliskie reprezentantowi Hiszpanii podkreślają, że Carvajal nie zamierza się spieszyć z powrotem. W okresie świątecznym pojawiły się spekulacje, gdy Carvajal poleciał z rodziną do Kataru, by odwiedzić szwagra – Joselu. Carvajal dostał koszulkę Al-Gharafa i zapozował z nią do zdjęcia.

Osoby z jego otoczenia przyznają, że nadal rozważa Katar, Arabię Saudyjską lub Stany Zjednoczone jako możliwe kierunki na końcówkę kariery – tak jak mówił w wywiadzie dla The Athletic w 2024 roku. Dodają jednak, że jego pragnieniem jest pozostanie w Realu i że żadnych rozmów nie przyspiesza. Z kolei źródła klubowe mówią, że decyzja zostanie podjęta za porozumieniem stron – ze względu na status Carvajala – i że niekoniecznie trzeba będzie czekać do końca sezonu.

Antonio Rüdiger
Przyszłość Rüdigera ma zostać rozstrzygnięta od tego miesiąca – tak było zaplanowane od początku. Mimo plotek, które pojawiły się pod koniec poprzedniego sezonu, Real nie rozważał złamania niepisanej zasady dotyczącej piłkarzy po trzydziestce, czyli proponowania stoperowi z Niemiec przedłużenia dłuższego niż o jeden sezon. Nieprawdą jest też – jak sugerowano w ostatnich miesiącach w innych miejscach – że klub już zdecydował, iż nie przedłuży z nim umowy.

Założenie było takie, by oceniać sytuację w trakcie sezonu, biorąc pod uwagę stan fizyczny Rüdigera i jego dyspozycję. Priorytetem Niemca jest pozostanie w Realu, ale jeśli nie będzie to możliwe, opcji na końcówkę kariery raczej mu nie zabraknie. Kluby z Arabii Saudyjskiej od dłuższego czasu wykazują nim zainteresowanie, a sam obrońca przyznał nawet w ośrodku treningowym w Valdebebas, że potrafi sobie wyobrazić taki kierunek.

Poprzedni sezon był dla Rüdigera najtrudniejszy na Bernabéu od przejścia z Chelsea w 2022 roku. Jak ujawnił The Athletic, przez osiem miesięcy codziennie brał leki przeciwbólowe – także przed treningami – aż w końcu musiał przejść operację kolana po porażce z Barceloną w finale Pucharu Króla pod koniec kwietnia.

Powrót na Klubowe Mistrzostwa Świata w Stanach Zjednoczonych oraz brak odpowiedniego okresu przygotowawczego po udziale w tym turnieju doprowadziły do kolejnego urazu mięśniowego, który wykluczył go z gry od połowy września do końca listopada. Od tamtej pory rozpoczął w pierwszym składzie sześć z siedmiu meczów Realu w La Lidze i Lidze Mistrzów, odpoczął jedynie w pierwszej rundzie Pucharu Króla.

W Valdebebas bardzo wysoko ceni się nie tylko jego grę, ale też przywództwo. Zwłaszcza że – według wielu źródeł – tej cechy w drużynie prowadzonej przez Alonso w tym sezonie brakowało.

David Alaba
Wszystko wskazuje na to, że to ostatnie miesiące Alaby w Realu Madryt. Klub już latem był raczej za tym, by Austriak odszedł, ale przeważyła chęć piłkarza, by zostać i wypełnić kontrakt. Alaba nawet liczył na to, że zdoła wywalczyć przedłużenie umowy.

Powody stanowiska Realu to wysoka pensja Alaby i jego ograniczona dostępność w ostatnim czasie. Nawracające urazy sprawiły, że od powrotu w styczniu 2025 roku – po ciężkiej kontuzji kolana, która wykluczyła go na ponad rok – rozegrał zaledwie 18 spotkań.

Jedną z dróg, nad którymi pracuje jego agent Pini Zahavi, jest próba pozyskania ofert dla Alaby z klubów z Arabii Saudyjskiej. Źródła bliskie graczowi mówią, że klub nie przekazał mu jeszcze żadnej ostatecznej decyzji w sprawie przyszłości. Zawodnik koncentruje się na odzyskaniu najlepszej formy po ostatnim urazie prawej łydki, którego doznał w październiku w meczu z Getafe.

Alaba traktuje ten sezon jako kluczowy, bo na jego końcu odbędą się mistrzostwa świata w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku, na których będzie kapitanem Austrii. 111-krotny reprezentant w tym sezonie częściej zaczynał mecze w kadrze (cztery) niż w klubie (dwa). Osoby z jego otoczenia uważają, że postawa na tym turnieju – gdzie Austria trafiła do grupy J z mistrzami świata Argentyną, Algierią i Jordanią – będzie miała duże znaczenie przy wyborze kolejnego kierunku.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!