REKLAMA
REKLAMA

AS: Xabi gra w tym tygodniu o wszystko

Superpuchar Hiszpanii przesądzi o losie trenera.
REKLAMA
REKLAMA
AS: Xabi gra w tym tygodniu o wszystko
Xabi Alonso. (fot. Getty Images)

Xabi Alonso jest w Dżuddzie jako trener pierwszego zespołu Realu Madryt. Jego pozycja od pewnego czasu stoi pod znakiem zapytania – przez wyniki, przebieg spotkań, różne okoliczności i przede wszystkim grę drużyny. Szkoleniowiec dotrwał jednak do momentu, który coraz częściej określa się mianem decydującego testu: Superpucharu Hiszpanii, w którym na start zmierzy się z Atlético Madryt, opisuje dziennik AS.

W klubie narasta niepokój związany z problemami fizycznymi zawodników pierwszej drużyny. W tym kontekście powrót Niko Mihicia do codziennej pracy z piłkarzami Realu oznacza pierwszą wyraźną zmianę w funkcjonowaniu grupy prowadzonej przez byłego trenera Leverkusen. Na liczbę urazów wpływa wiele czynników, dlatego celem władz jest znaleźć konkretną przyczynę i uderzyć dokładnie w nią, zauważa AS.

Jak informował już AS, a także jak wynika z raportów przygotowanych w Valdebebas, punkt wyjścia dotyczy przygotowania fizycznego. Do tego dochodzą kwestie diagnozy, procesu leczenia i rehabilitacji, późniejszej adaptacji oraz całej ścieżki prowadzącej do bezpiecznego powrotu na boisko i rywalizacji. Impulsem, który uruchomił te zmiany, była sytuacja Mbappé.

REKLAMA
REKLAMA

Xabi Alonso doskonale wie, jak istotny jest Superpuchar. W półfinale rywalem będzie Atlético Madryt – pierwszy zespół, który w tym sezonie naprawdę obnażył słabości Realu. To, co wydarzy się w Dżuddzie, może przesądzić o sportowej przyszłości Królewskich: albo od dawna krążące pogłoski w końcu zamienią się w fakty, albo przeciwnie – trener wróci z Arabii Saudyjskiej wzmocniony.

Z edycji na edycję te rozgrywki zyskują na znaczeniu. Od momentu zmiany formatu nie jest to już „kolejny puchar do gabloty”, lecz okazja do wyraźnego pokazania siły i zbudowania zaufania na resztę sezonu. Rok temu Real Madryt przystępował do Superpucharu, będąc wyżej od Barcelony w tabeli, a zakończył ten cykl porażką w Superpucharze, później w Pucharze Króla, a na końcu także w La Lidze – wszystko przeciwko drużynie z Katalonii.

Carlo Ancelotti przetrwał styczniowy pogrom z rąk Barcelony, choć jego sytuacja została mocno nadwyrężona. Xabi Alonso ma świadomość, że to, co wydarzy się w Dżuddzie, może okazać się rozstrzygające dla jego przyszłości. Takie są prawa futbolu – a w Realu Madryt szczególnie, podsumowuje AS.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (60)

REKLAMA