REKLAMA
REKLAMA

Real Xabiego zaczyna budzić wątpliwości w wielu aspektach

Real od czasu wygranej w Klasyku stracił formę. Brak dobrych kontaktów między zawodnikami a sztabem oraz wyniki i zachowanie zespołu podczas meczów budzą obawy.
REKLAMA
REKLAMA
Real Xabiego zaczyna budzić wątpliwości w wielu aspektach
Xabi Alonso ze swoimi asystentami. (fot. Getty Images)

José Félix Díaz z dziennika AS pisze, że Real Madryt zniknął po zwycięstwie w El Clásico, a przynajmniej ta jego wersja, która wydawała się zdolna do wygrania wszystkiego. Drużyna grała jak jeden organizm, biegała niestrudzenie i dominowała w meczach. Na początku ery Xabiego Alonso, zwłaszcza podczas Klubowego Mundialu, powszechnie uważano, że Los Blancos w końcu są szybsi od przeciwników, pressują mocniej niż kiedykolwiek wcześniej, a nawet odzyskują posiadanie piłki w pobliżu bramki przeciwnika.

To wszystko należy już do przeszłości. Konsekwencją, podobnie jak w zeszłym sezonie, jest to, że pewna przewaga punktowa, jaką Real Madryt niegdyś miał nad rywalami, wyparowała, choć prawdą jest, że to nadal Królewscy pozostają liderami tabeli. 

AS zwraca uwagę, iż ludzie z Valdebebas, mówiąc o obecnej sytuacji zespołu, pamiętają o tym, ale przyznają również, że więź między zawodnikami a sztabem szkoleniowym została zerwana lub przynajmniej uległa rozluźnieniu, co już teraz budzi poważne zaniepokojenie wśród dyrektorów klubu. Mecz z Elche był postrzegany przez nich, a nawet w szatni (odbyły się rozmowy przedmeczowe), jako punkt wyjścia do ostatecznego rozwiania wątpliwości co do drużyny.

REKLAMA
REKLAMA

Drugi stracony gol został jednak uznany przez nich za przykład czegoś, co nigdy nie powinno się zdarzyć piłkarzom Real Madryt. Álvaro Rodríguez, wciąż związany z klubem, przejął piłkę w środku pola i otoczony pięcioma zawodnikami Królewskich, robił, co chciał, bez przeszkód. To był gol stracony na własne życzenie, tak to określają w Valdebebas.

Naprawdę niepokojące są też dynamika i gesty zawodników widoczne podczas meczów. Zaskakujące jest, że piłkarze, których zaangażowanie było niekwestionowane, poddają się przy pierwszych problemach i właśnie tutaj trener Xabi Alonso musi interweniować.

AS zaznacza, że Bask ma jeszcze czas i być może wszystko wróci do normy, z nim na ławce jako liderem projektu, ale wymagania Realu Madryt i wykreowane oczekiwania sugerują, że odwrócenie sytuacji musi pojawić się szybko, bo wątpliwości poprowadzą ten zespół donikąd.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (136)

REKLAMA