Xabi Alonso wciąż głowi się nad prawą stroną Realu Madryt. Po lewej są jasne punkty – Carreras, Vinícius, a nawet sam Mbappé – natomiast po prawej wszystko stoi pod znakiem zapytania. Camavinga dobrze spisał się na tym skrzydle w Klasyku. W trakcie tamtego meczu Xabi zmienił plan, przesunął Francuza na tę flankę, by przywrócić Bellinghama bliżej środka, i to zadziałało. Do tego stopnia, że wczoraj na Anfield ponowił ten pomysł, ale były zawodnik Rennes przepadł wraz z całym, nieskutecznym planem trenera, opisuje Pablo Polo z dziennika MARCA.
Tym razem Camavinga nie potrafił znaleźć sobie miejsca. Był niedokładny i nie dawał drużynie głębi w ataku. Pierwszą zmianą Xabiego w 69. minucie był właśnie on. W jego miejsce wszedł Rodrygo – kolejna opcja na tę stronę – ale i to nie przyniosło efektu. Brazylijczyk zapowiadał się na poważnego zmiennika dla Viníciusa, jednak wyraźnie przygasł i przeciwko Liverpoolowi znów był daleki od swojej najlepszej wersji, zauważa dziennikarz.
Kontuzje również nie pomagają ustabilizować prawej flanki Xabiego. W Klubowym Mundialu zaczynał Trent Alexander-Arnold, lecz potem wyprzedził go Carvajal. Później przydarzył się uraz Anglika, a niedawno kolejny – tym razem Carvajala – wyłączający go na trzy miesiące. W tej sytuacji na boku obrony gra teraz Fede, choć to nie jego pozycja, a u byłego piłkarza Liverpoolu, choć wrócił do gry na Anfield, widać, że potrzebuje jeszcze czasu, by odzyskać miejsce.
Mastantuono – pierwszy wybór, Endrick – ostatni
Wyżej Xabi zaskoczył na starcie sezonu postawieniem na Mastantuono. W krótkim czasie wywalczył on sobie prawą stronę, z Valverde zabezpieczającym go za plecami. Trener cenił jego pracę w defensywie i to, że z przodu próbował, nawet jeśli nie wszystko wychodziło. W Klasyku usiadł jednak na ławce, a potem wrócił do jedenastki przeciwko Valencii – co sugerowało, że na Anfield znów może zacząć w rezerwie. Ostatecznie wykluczyła go z wyjazdu pubalgia.
Na tym prawym skrzydle epizodycznie pojawiali się też Brahim oraz sam Endrick, który zadebiutował u Xabiego w tym sezonie właśnie przeciwko Valencii. To dwa kolejne eksperymenty, choć teraz pozostaje czekać na informacje o długości przerwy byłego gracza River z powodu urazu. Niewykluczone, że Xabi postawi na jednego z tej dwójki, szukając rozwiązania na prawej stronie – nie zapominając przy tym o samym Camavindze, podsumowuje Pablo Polo.
Komentarze (49)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się