„Barcelona została skrzywdzona w końcówce meczu z powodu rzutu karnego sprokurowanego przez Daniego Carvajala na Ronaldzie Araújo, którego nie odgwizdali ani Soto Grado, ani VAR”, czytamy na łamach portalu katalońskiego dziennika Mundo Deportivo.
Była 92. minuta meczu, kiedy Barcelona wrzuciła piłkę w pole karne Thibaut Courtois w kierunku Urugwajczyka, który pełnił już rolę napastnika. Mundo Deportivo przekazuje, że Carvajal, który był najbliższej Araújo, nie próbował odebrać piłki, lecz „bezczelnie zaatakował piłkarza Azulgrany, wytrącając go z równowagi i wyraźnie powodując jego upadek w polu karnym. Araújo domagał się rzutu karnego, ale ani Soto Grado, ani VAR nie zwrócili na to uwagi”.
Mundo Deportivo twierdzi, że powtórka tej akcji jednoznacznie pokazuje, że Carvajal w żadnym momencie nie ma zamiaru walczyć o piłkę i skupia się na odepchnięciu Araújo, by ten nie mógł dojść od strzału. César Barrenechea Montero, ekspert sędziowski Mundo Deportivo, nie ma żadnych wątpliwości: „To oczywisty rzut karny, ponieważ Carvajal w żadnym momencie nie chce walczyć o piłkę, tylko atakuje przeciwnika”.
— FCB_Media (@fcb_media100) October 26, 2025
My zapraszamy do oceny tego zdarzenia w poniższej ankiecie:
Komentarze (103)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się