Hansi Flick otrzymał w środę znakomitą wiadomość: Raphinha wybiegł na boisko treningowe i część zajęć odbył z zespołem. Brazylijski skrzydłowy był nieobecny na treningach przez niespełna miesiąc z powodu kontuzji mięśnia dwugłowego uda w prawej nodze. To osłabienie odbiło się na Barcelonie pod każdym względem – Flick wielokrotnie podkreślał, jak bardzo brakuje mu Raphinhi, zarówno ze względu na jego harówkę na boisku, jak i wpływ przywódczy na kolegów, informuje dziennik AS.
Jeśli odczucia w czwartek będą dobre, zawodnik zaliczy pełny trening z całą drużyną, a w sobotę otrzyma zielone światło od lekarzy z możliwością występu na Santiago Bernabéu. Na razie nie zakłada się, że wyjdzie w podstawowym składzie, bo wraca po urazie, który wyłączył go z gry na miesiąc.
Na Klasyk powinien być do dyspozycji również Ferran Torres, który we wtorek dostał zgodę lekarzy, choć ostatecznie nie zagrał ani minuty przeciwko Olympiakosowi. W jego przypadku, ponieważ chodziło o drobniejszy uraz – przeciążenie mięśni kulszowo-goleniowych – nie można wykluczyć, że w niedzielę wybiegnie w pierwszym składzie, uzupełniając tridente z Marcusem Rashfordem i Lamine’em Yamalem na skrzydłach.
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się