REKLAMA
REKLAMA

Francuzi krytykują Camavingę

Gra pomocnika nie przypadła do gustu jego rodakom.
REKLAMA
REKLAMA
Francuzi krytykują Camavingę
Eduardo Camavinga. (fot. Getty Images)

Eduardo Camavinga kończy październikowe zgrupowanie reprezentacji z poczuciem, że wciąż nie zdołał przebić się w środku pola Francji. Nawet nieobecność Tchouaméniego nie dała mu miejsca w wyjściowej jedenastce na pierwszy mecz z Azerbejdżanem, a w poniedziałek w Islandii Didier Deschamps powierzył mu stery w drugiej linii. Choć rozegrał dobrą drugą połowę i miał kluczowy udział przy drugim golu Trójkolorowych świetnym podaniem wzdłuż linii do Akliouche’a, francuskie dzienniki, w tym L’Équipe, nie były zadowolone z występu piłkarza Realu Madryt.

W remisie 2:2 w Reykjavíku rzeczywiście niewielu zawodników wicemistrzów świata zasłużyło na pochwały, ale Camavinga został szczególnie wskazany przy pierwszym trafieniu Pálssona. „Niedokładny i nie zawsze w odpowiednim tempie, a przy golu Islandczyków zagubiony – zachował się zbyt pasywnie i niechcący oddał piłkę Pálssonowi. Napomniany (56′), później się podniósł, a jego podanie zapoczątkowało drugiego gola. Zmieniony przez Thurama w 75. minucie” – opisało L’Équipe, wystawiając mu ocenę 4/10

REKLAMA
REKLAMA

Daniel Riolo z RMC Sport ubolewał, że Camavinga wciąż nie potrafi wziąć gry na siebie, mimo że ma do tego wszystkie predyspozycje. „Problem Camavingi polega na tym, że od lat ma wszystko i widziano w nim lidera nie tylko w Les Bleus, ale też w klubie” – stwierdził, dodając, że „w piłce nożnej decyduje charakter” i to od zawodnika zależy, czy zrobi krok naprzód, by spełnić oczekiwania, jakie wzbudził, gdy jako 16-letni żółtodziób zachwycał w Rennes.

Hamowany kontuzjami i wciąż bez jasno zdefiniowanej pozycji na boisku, Camavinga wchodzi w dla siebie kluczowe miesiące. Pomocnik Realu Madryt nie ma zagwarantowanego miejsca na najbliższym mundialu, a we Francji dyskutowano nawet, czy gra na lewej obronie nie zwiększyłaby jego szans bardziej niż występy w środku pola. Tak czy inaczej, 23-latek zostawił po sobie w drugiej połowie w Islandii dobre wrażenie – niewystarczające jednak w oczach zawsze surowej francuskiej prasy.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (15)

REKLAMA