„Robert Lewandowski ma naderwanie mięśnia dwugłowego uda w lewej nodze. Jest wyłączony z gry, a czas rekonwalescencji będzie zależał od przebiegu leczenia”, czytamy na oficjalnej stronie internetowej Barcelony.
Hiszpańskie media informują wstępnie, że przerwa w grze Polaka ma potrwać przez około trzy lub cztery tygodnie, choć większość dziennikarzy donosi, że będą to cztery tygodnie. Oznacza to, że 37-latek praktycznie nie ma szans na występ w Klasyku, który zostanie rozegrany 26 października w Madrycie.
Kontuzja Lewandowskiego to kolejny problem dla drużyny Hansiego Flicka. Wczoraj za zgrupowania reprezentacji Hiszpanii zwolniono Ferrana Torresa, który zmaga się z przeciążeniem mięśniowym, ale ma być gotowy do gry już w najbliższy weekend.
Podczas zgrupowania kontuzji łydki nabawił się natomiast Dani Olmo. Jego występ w Klasyku nie jest wykluczony, ale stoi pod dużym znakiem zapytania, ponieważ lekarze zakładają, że jego rehabilitacja ma potrwać minimum dwa tygodnie.
3 października Barcelona poinformowała natomiast o kontuzji Lamine'a Yamala, który zmaga się z problemami w okolicy kości łonowej. Media donoszą jednak, że nastolatek ma być gotowy już na spotkanie z Gironą, z którą Katalończycy zmierzą w najbliższą sobotę. W Klasyku powinien móc już też zagrać Fermín López, który trenuje już na pełnych obrotach z zespołem i prawdopodobnie też pojawi się na boisku już w ten weekend.
Do treningów z drużyną nie wrócił za to jeszcze Raphinha, który zmaga się z kontuzją uda. Na razie w sprawie Brazylijczyka mówi się, że jego powrót na mecz z Realem Madryt jest możliwy, ale nie jest pewny na 100%.
Przeciwko Królewskim niemal na pewno nie zagra za to Joan García, który przeszedł operację kolana, ale w ubiegłym tygodniu sam przyznał, że na murawie będzie mógł pojawić się mniej więcej za miesiąc. Na murawę Santiago Bernabéu nie wybiegną też oczywiście Ter Stegen i Gavi, którzy potrzebują jeszcze sporo czasu na powrót do gry.
Komentarze (67)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się