Walne zgromadzenie Europejskiego Stowarzyszenia Klubów w Rzymie zaczęło się od ważnej nowości: zmiany nazwy i odświeżenia identyfikacji. Od teraz European Club Association (ECA) przyjmuje nazwę EFC (European Football Clubs) – to krok mający unowocześnić i poszerzyć stowarzyszenie zrzeszające najważniejsze kluby na świecie, opisuje AS.
Zapowiedziano też zmianę kolorystyki i logo, by utrzymać pozycję lidera w zarządzaniu europejskim futbolem. Największą nowością ma być jednak obecność jednego z dwóch klubów wciąż pozostających poza strukturami organizacji – Barcelony.
We are The Heart of Football.
— European Football Clubs (@EFC_Football) October 7, 2025
We are European Football Clubs.#WeAreEFC pic.twitter.com/tvHl3uPCvp
Joan Laporta jest zaproszony na kolację EFC i planuje się pojawić, co oddaliłoby go od drugiego klubu stojącego poza stowarzyszeniem, Realu Madryt. Byłby to cios dla Superligi, bo Barcelona ponownie zbliżyłaby się do Al-Khelaïfiego i UEFA – mają wspólne przedsięwzięcie UC3 – zostawiając Real Madryt samotnie w sporze z nimi.
„Dzisiejszy dzień to dużo więcej niż zmiana wizerunku: pokazuje, że zawsze myślimy inaczej i przekraczamy granice, by być jeszcze lepsi. Co najważniejsze, to deklaracja, że futbol jest w centrum wszystkiego, co robimy, a kluby są w centrum wszystkiego, co reprezentujemy. Nigdy nie przestaniemy działać w zbiorowym interesie wszystkich naszych członków i na rzecz rozwoju piłki klubowej jako całości” – powiedział prezes PSG.
EFC ogłasza zmianę nazwy jako organizacja licząca ponad 800 członków z 55 krajów i przedstawiająca się jako zunifikowany głos europejskich klubów, które – po latach prawdziwej niepewności po wybuchu projektu Superligi – czują się dziś silniejsze niż kiedykolwiek, podsumowuje AS.
Komentarze (22)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się