Santiago Siguero z dziennika MARCA zauważa, że 23 września 2025 roku to data, która zapisze się w sportowej biografii Franco Mastantuono, który dopiero zaczął pisać jej pierwsze strony. Tego dnia, na Ciutat de Valencia, Argentyńczyk, były zawodnik River Plate, strzelił swojego pierwszego gola w Realu Madryt. Podanie Viniego sprawiło, że znalazł się sam na sam z Ryanem, którego, mimo że jest lewonożny, zaskoczył strzałem prawą nogą w okienko.
Data ta, 23 dzień dziewiątego miesiąca roku, znalazła się już w historii Realu Madryt dzięki innemu piłkarzowi wychowanemu w tym klubie. Alfredo Di Stéfano zadebiutował w Realu tego samego dnia, ale w 1953 roku. Było to podczas meczu towarzyskiego z francuskim Nancy na Santiago Bernabéu. Don Alfredo nie zawiódł i już w swoim pierwszym wystepie trafił dla Królewskich.
MARCA zaznacza, że chociaż nie była to bramka w oficjalnym spotkaniu, to ta zbieżność dat nie pozostaje niezauważona. Łączy ona dwóch piłkarzy wyszkolonych w tym samym klubie, historycznym River Plate, którzy wybrali Real Madryt jako kolejny etap swojej kariery. O tej Di Stéfano długo by można mówić. Wystarczy wspomnieć, że wraz z Santiago Bernabéu wyniósł Real Madryt na szczyt światowego futbolu, pozycję, którą klub ponownie zajmuje od kilku lat.
Karierę Mastantuono jeszcze poznamy, ale fundamenty, w postaci ślepego zaufania trenera, wydają się solidne. Franco jest już pierwszym wyborem na prawą stronę ataku Realu, a jego gol przeciwko Levante powinien być tylko pierwszym z wielu, które z czasem będą się mnożyć. Alfredo i Franco byli wniebowzięci 23 września w odstępie 72 lat.
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się