Za nami trzy kolejki w La Lidze i cztery w Segunda División, a w tym czasie wciąż nie wdrożono jednej z najważniejszych nowinek sędziowskich na ten sezon: zastosowania sztucznej inteligencji do oceny pracy arbitrów. Ma ona wpływać na cotygodniowe obsady sędziowskie oraz na awanse i spadki na koniec sezonu 2025/26.
Jak informowało Mundo Deportivo, szczególne znaczenie ma mieć ocena wejść/fauli oraz kartek żółtych. Wciąż nie ma terminu uruchomienia systemu, bo nie opracowano jeszcze parametrów, które trzeba w nim uwzględnić. Opóźnienie wynika z tego, że nie zebrała się jeszcze powołana w tym celu komitet w składzie sześciu osób: Cuco Ziganda jako przedstawiciel trenerów, Sevilla jako przedstawiciel klubów, Álvaro Negredo jako były piłkarz oraz trzej byli sędziowie: Gregorio Bernabé, José Luis Lesma i Marcos Álvarez.
Tę grupę wyznaczyły Hiszpańska Federacja Piłkarska, La Liga i Komitet Techniczny Arbitrów, aby opracować narzędzie. Komitet wciąż się nie spotkał i na razie nie ma wyznaczonej daty posiedzenia. Co więcej, nie wskazano jeszcze następcy Chemy Alonso, którego Komitet Techniczny Arbitrów wyznaczył do nadzoru nad sztuczną inteligencją, a który 8 sierpnia zrezygnował z funkcji z powodu niekompatybilności z nowym stanowiskiem poza Hiszpanią.
Dopóki więc system nie powstanie, kluczowe znaczenie zachowują raporty 50 delegowanych obserwatorów sędziowskich w rozgrywkach zawodowych; od tego sezonu trafiają one na nową platformę. Do tego dochodzi ocena Komitetu sędziowskiego przy CTA, któremu przewodniczy Fernández Borbalán. W przypadku VAR-u analiza należy do nowej, siedmioosobowej grupy specjalistycznej, obok samego komitetu sędziowskiego, podsumowuje Mundo Deportivo.
Komentarze (9)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.