REKLAMA
REKLAMA

Urugwaj pokonał Peru i zakwalifikował się na mundial [VIDEO]

Fede Valverde rozegrał pełne spotkanie, a Urugwaj pokonał pewnie Peru 3:0.
REKLAMA
REKLAMA
Urugwaj pokonał Peru i zakwalifikował się na mundial [VIDEO]
Sergio Rochet i Fede Valverde. (fot. Getty Images)

Urugwaj potrzebował niewiele, miał wszystko w swoich rękach. Wystarczał remis, ale Marcelo Bielsa nie zamierzał kalkulować, bo zwycięstwo było dla niego obowiązkiem, nie opcją. La Celeste chciała zatrzeć złe wspomnienia z końcówki eliminacji i nawet przy osłabionym rywalu nie podeszła do meczu na pół gwizdka.

REKLAMA
REKLAMA

I słowa dotrzymała. De Arrascaeta i Piquerez od pierwszych minut podkręcali tempo – różnica widoczna była nie tylko w nazwiskach, lecz także w intensywności. Szybko zrobiło się widowisko: Valverde był porządkiem, De Arrascaeta kontrolowanym chaosem.  W okolicach kwadransa pomocnik Flamengo wyczarował akcję na 1:0: przyspieszeniem porozcinał linie, zamiast strzelać zagrał do Vareli, a ten podał do Aguirre, który dopełnił formalności.

Sam De Arrascaeta też był blisko trafienia, ale piłka uparcie nie chciała wpaść – nie przez brak jakości czy sytuacji, po prostu zabrakło odrobiny szczęścia. Fede Valverde z tyłu pilnował równowagi. Pajarito kilka razy rwał do przodu, jednak w pierwszej połowie jego rola polegała przede wszystkim na asekuracji – brudna robota dla nieskazitelnego kapitana.

Po przerwie obraz gry się nie zmienił. La Celeste przypieczętowała awans pięć minut po wznowieniu. Znów zaczął Valverde, a tym razem piłka spadła pod nogi De Arrascaety, który z najbliższej odległości wpakował ją do bramki. Bułka z masłem. Przy 2:0 Centenario eksplodowało radością. Reszta była już formalnością – Urugwaj po raz piąty zagra na mistrzostwach świata.

Bielsa pozwolił, by gwiazdor Flamengo schodził przy owacji. Zmienił też ustawienie: duet Bentancur i Ugarte dał Fede wreszcie więcej swobody. Już w pierwszej akcji otarł się o gola. Skoro nie trafił zawodnik Realu Madryt, zrobił to inny piłkarz z La Ligi – niespodziewany bohater w hierarchii Bielsy, wchodzący z ławki Federico Viñas. Luksusowy dżoker przy absencji Darwina Núñeza. Gracz Realu Oviedo dobił rywala po kapitalnym rajdzie Ugarte w końcówce. Urugwaj wraca na mundial – po raz piętnasty. 

REKLAMA
REKLAMA

Urugwaj – Peru 3:0 (1:0)
1:0 Aguirre 13'
2:0 De Arrascaeta 57'
3:0 Viñas 79'

Urugwaj: Rochet; Varela, Cáceres, M. Olivera, Piquerez; Bentancur, Valverde, De Arrascaeta (69' Ugarte); Brian Rodríguez, Pellistri (76' Zalazar), Aguirre (73' Viñas)
Peru: Gallese; Advíncula, Garcés, Abram, López; Noriega (86' Pretel), Yotún (65' Concha), Gonzáles (45' Grimaldo), Cabrera (45' Peña), Quevedo (80' Rivera), Ramos

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (16)

REKLAMA