REKLAMA
REKLAMA

Prezes Marsylii: Są pewne okoliczności, na które klub nie ma wpływu

Dziennikarze El Chiringuito zaczepili Pablo Longorię, prezesa Olympique'u Marsylii, aby zapytać o fiasko w sprawie sprowadzenia pomocnika Realu Madryt. Hiszpan swoimi wypowiedziami zasugerował, iż podawane przez media informacje o wycofaniu się z operacji w ostatniej chwili z powodu wątpliwości samego Ceballosa, są prawdziwe.
REKLAMA
REKLAMA
Prezes Marsylii: Są pewne okoliczności, na które klub nie ma wpływu
Pablo Fernández Longoria. (fot. Getty Images)

– Czy to był trudny dzień? Nie, to był po prostu kolejny dzień okienka transferowego. 

– Porozumienie z Realem i niedoszły transfer Ceballosa? Na rynku transferowym sprawy dzieją się i zmieniają się bardzo szybko. Tak, szczerze mówiąc, interesowaliśmy się tym piłkarzem. Są jednak pewne okoliczności, na które klub nie ma wpływu. 

REKLAMA
REKLAMA

– Przede wszystkim jednak chcę zaznaczyć, że Real Madryt to klub dżentelmenów i jak zawsze, tak i w tej sprawie zachowywał się wzorowo.

W środę najpierw media podawały informacje o porozumieniu Realu Madryt i Marsylii w sprawie transferu Daniego Ceballosa, ale potem nadeszły wieści o wycofaniu się francuskiego klubu z operacji. Dziennik MARCA relacjonował, że piłkarz poprosił o dzień do namysłu w sprawie dołączenia do klubu z Ligue 1, a jego niezdecydowanie zirytowało działaczy Olympique, co doprowadziło do zerwania rozmów. 

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (4)

REKLAMA